Borussia wyeliminowała w poprzedniej rundzie Benfikę Lizbona i to właśnie dzięki meczowi na własnym stadionie. Na Signal Iduna Park karty rozdawali gospodarze, którzy pewnie wygrali 4:0. Teraz jednak czeka ich znacznie trudniejsze wyzwanie, bo AS Monaco w tym sezonie gra bardzo efektownie i bardzo efektywnie. Wystarczy powiedzieć, że jest liderem Ligue 1, po świetnym dwumeczu pozbawiło złudzeń Manchester City i na pewno nie chce zatrzymać się na ćwierćfinale.

O takich piłkarzy jak Kylian Mbappe, Thomas Lemar czy Tiemoué Bakayoko walczą największe kluby i już teraz mówi się o gigantycznych kwotach, jakie może zarobić AS Monaco. Na razie jednak zdolna młodzież skupia się na dokończeniu tego sezonu. Do wygrania jest przecież sporo i szkoda byłoby, jeśli po tak znakomity początku, nie udałoby się im zrobić czegoś ponad skalę. A przypomnijmy, że jedno trofeum przeszło im już koło nosa - niedawno przegrali w finale Pucharu Ligi Francuskiej z Paris Saint-Germain.

Zarówno Thomas Tuchel, jak i Leonardo Jardim będą musieli radzić sobie z kilkoma problemami. W ekipie Borussii nie obejrzymy m.in. Mario Goetze, Andre Schurrle oraz Erika Durma, a i występ Marco Reusa stoi pod sporym znakiem zapytania. Z kolei w zespole gości nie pojawią się wcześniej wspomniany Bakayoko oraz Djibril Sidibé: wąpliwy jest też udział w grze Benjamina Mendy'ego. Nieobecność dwóch podstawowych bocznych obrońców może odcisnąć spore piętno na formacji defensywnej.

W ubiegły weekend Borussia wysoko przegrała w hicie z Bayernem 1:4. Tuchel jest jednak daleki od twierdzenia, że jego ekipa jest w dołku. - Mamy jeden zły wynik, który był zasłużony. Poprosiliśmy piłkarz, by o tym zapomnieli - powiedział.

Z kolei Jardim jest zadowolony, że do składu wraca Radamel Falcao. Kolumbijczyk wyraźnie odżył po nieudanym czasie na Wyspach Brytyjskich i w obecnym sezonie ma już 25 goli na koncie. - Wiemy, że potrafi zrobić różnicę w Lidze Mistrzów - ocenił.

Starcie Borussii z AS Monaco to też szansa dla polskich kibiców, by zobaczyć w akcji dwóch biało-czerwonych: Łukasza Piszczka oraz Kamila Glika. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że obaj wystąpią już od pierwszej minuty.

Przypuszczalne składy:

Borussia: Bürki - Pisczcek, Papastathopoulos, Bartra, Schmelzer - Weigl - Dembélé, Kagawa, Pulišić, Guerreiro - Aubameyang.

AS Monaco: Subašić - Touré, Glik, Jemerson, Raggi - Silva, Fabinho, Moutinho, Lemar - Falcao, Mbappé.

Relacja i wynik na żywo z meczu Borussia Dortmund - AS Monaco na Polsatsport.pl!

Borussia Dortmund
AS Monaco
-:-
Zapis relacji

Witamy w relacji na żywo z meczu Borussia Dortmund - AS Monaco.

Z meczu, który nie wiadomo, czy odbędzie się dzisiaj! Tutaj szczegóły...

Wybuch obok autokaru Borussii Dortmund! Piłkarz w szpitalu, mecz zagrożony