Jagiellonia zgubiła punkty z Cracovią, Legia z szansą na lidera

Piłka nożna
Jagiellonia zgubiła punkty z Cracovią, Legia z szansą na lidera
fot. PAP

Na kolejkę przed końcem fazy zasadniczej LOTTO Ekstraklasy Jagiellonia Białystok jedynie zremisowała u siebie z Cracovią Kraków 0:0. Potknięcie podopiecznych Michała Probierza oznacza, że w poniedziałek Legia Warszawa stanie przed szansą zajęcia pierwszego miejsca i wywalczenia najbardziej korzystnego rozstawienia przed końcową walką o mistrzostwo Polski.

Przed meczem było jasne, że żadna z drużyn nie może pozwolić sobie na zmniejszenie obrotów. Lider z Białegostoku miał bowiem wyłącznie punkt przewagi nad drugą w tabeli Legią i zdobycie kompletu punktów mogło okazać się niezbędne do najbardziej korzystnego rozstawienia w fazie play-off. Na chwilę odpoczynku nie mogli pozwolić sobie również podopieczni Jacka Zielińskiego, którzy przed spotkaniem plasowali się na ostatnim miejscu nad strefą spadkową.

 

Pierwsza połowa rozpoczęła się od mocnego akcentu ze strony gospodarzy. W 15. minucie Piotr Tomasik znalazł się z piłką w odległości pięciu metrów od bramki Grzegorza Sandomierskiego, jednak bramkarz krakowian był czujny i wybronił jego strzał.

 

W 28. minucie doskonałą szansę na otworzenie wyniku miał Jakub Wójcicki, jednak jego uderzenie głową minęło bramkę Mariana Kelemena. Trzy minuty później zgromadzeni na trybunach kibice mogli mieć wrażenie deja vu, ponieważ przed świetną okazją stanął Erik Jendrisek, ale słowacki napastnik nie dał rady zmieścić piłki w pustej bramce gospodarzy. Piłkę na głowę klubowego kolegi zagrał w tej sytuacji Mateusz Szczepaniak.

 

Dziesięć minut później Jagiellonia miała najlepszą okazję na strzelenie gola w pierwszej połowie. Fiodor Cernych kapitalnie zwiódł jednego z rywali w obrębie "szesnastki" gości i gdy wystarczyło spytać bramkarza, w który róg uderzyć, strzelił prosto w niego...

 

Druga odsłona gry niestety nie utrzymała poziomu pierwszej i żadna z ekip nie wypracowała sobie zbyt wielu dogodnych okazji do objęcia prowadzenia. Przed długi okres najbardziej wyróżniającym się wydarzeniem była niefortunna decyzja sędziego Krzysztofa Jakubika z 58. minuty. Wówczas Ziggy Gordon świetnie podał piłkę do biegnącego prawą stroną boiska Cilliana Sheridana, po czym został kopnięty przez Tomasza Brzyskiego, a arbiter, zamiast puścić grę, odgwizdał faul na obrońcy Cracovii.

 

W 87. minucie Dawid Szymonowicz faulował wychodzącego na pozycję Krzysztofa Piątka i za swoje przewinienie obejrzał żółtą kartkę. Piłkę w odległości dwudziestu metrów od bramki Kelemena ustawił Brzyski, jednak jego uderzenie z rzutu wolnego zatrzymało się na murze gospodarzy.

 

Ostatecznie wynik już się nie zmienił i obie drużyny dopisały na swoje konto zaledwie po punkcie.

 

Jagiellonia Białystok - Cracovia Kraków 0:0

 

Jagiellonia Białystok: Marian Kelemen – Ziggy Gordon, Ivan Runje, Dawid Szymonowicz, Piotr Tomasik – Rafał Grzyb (89' Przemysław Mystkowski), Jacek Góralski – Fiodor Cernych, Przemysław Frankowski (46' Taras Romanczuk), Arvydas Novikovas (66' Dmytro Chomczenowski) – Cillian Sheridan.

 

Cracovia: Grzegorz Sandomierski – Deleu, Hubert Wołąkiewicz, Piotr Polczak, Tomasz Brzyski – Jakub Wójcicki, Marcin Budziński, Damian Dąbrowski, Sebastian Steblecki (79' Krzysztof Piątek), Erik Jendrisek (89' Paweł Jaroszyński) – Mateusz Szczepaniak (90+2' Mateusz Cetnarski).
  

Żółte kartki: Tomasik, Gordon, Szymonowicz - Deleu, Wołąkiewicz.

 

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce).

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze