Hokeiści Predators u siebie wygrali z Chicago Blackhawks 3:2, mimo że po dwóch tercjach przegrywali 0:2. W ostatniej dwie bramki strzelił Filip Forsberg, zaś w 77. minucie gola na wagę sukcesu zdobył Kevin Fiala.

 

W całym spotkaniu gospodarze oddali aż 49 strzałów, przy 36 "Czarnych Jastrzębi".

 

Natomiast zespół Ducks na wyjeździe pokonał Calgary Flames 5:4. W tym spotkaniu scenariusz był podobny, bowiem ekipa Flames prowadziła już 4:1.

 

Sygnał do odrabiania strat dał Shea Theodore na 49 sekund przed zakończeniem drugiej odsłony. W trzeciej tercji gole uzyskali Nate Thompson oraz ponownie Theodore i zrobiło się 4:4. Autorem decydującego trafienia dla Ducks był Corey Perry w 90. sekundzie dogrywki.

 

Zawodnicy z Nashville i Anaheim prowadzą w play-off po 3-0 i już tylko jednej wygranych brakuje obu ekipom do awansu do półfinału Konferencji Zachodniej.

 

Oba poniedziałkowe mecze na Wschodzie kończyły się wynikami 4:3 - Ottawa Senators pokonała Boston Bruins (było już 3:0 dla Senators), a Toronto Maple Leafs wygrało z Washington Capitals. W obydwu przypadkach triumfatorzy prowadzą 2-1 w rywalizacji do czterech wygranych.

 

Na lodowisku w Bostonie zwycięstwo "Senatorom" zapewnił Bobby Ryan w 66. minucie, w Toronto z kolei gospodarze cieszyli się z bramki Tylera Bozaka w 62.