Inne

Sadokist oskarża Virtus.pro o sprzedawanie...

- To szalone, że ESC Gaming nadal funkcjonuje, zalega z wypłaceniem nam pieniędzy i nie odpowiada na wiadomości od kilku dobrych miesięcy – napisał na Twitterze Mocek aktualnie reprezentujący barwy międzynarodowej ekipy PENTA Sports. Innocent, SZPERO, minise, mouz i rallen występowali w szeregach ESC od 2014 do 2015 roku. W tym czasie zdążyli pojawić się na DreamHacku Winter 2014, a więc turnieju rangi Majora. Wiązało się to z wypuszczeniem na wirtualny rynek unikalnych naklejek. Przychód z nich w całości trafił na konto organizacji, by ta następnie wypłaciła odpowiednie pensje swoim strzelcom. Gracze się jednak tego nie doczekali.

Nie wiemy, o jaką kwotę dokładnie chodzi. Na pytanie jednego z fanów o ewentualne pójście do sądu w celu rozwiązanie konflikt, były członek ESC mówi jednak krótko: - Szczerze mówiąc... średnio mi sie chcę za taką kasę.

 


Zarząd ESC natychmiastowo zareagował na zarzuty, najpierw komentując wpis Innocenta, a chwilę później wydając oficjalne oświadczenie. Dowiadujemy się z niego, że ze względu na zmiany w strukturze kierowniczej firmy, aktualni włodarze klubu nie byli świadomi istnienia problemu. Sprawa została jednak skierowana do odpowiednich osób i jest w trakcie rozpatrywania. – W naszym interesie leży rozwiązanie konfliktu. Prosimy zamieszanych w to graczy o kontakt z nami poprzez oficjalne kanały – czytamy w komunikacie na stronie internetowej ESC. O dalszym przebiegu sprawy będziemy na bieżąco informowani.