Inne

pashaBiceps: Chcę mieć syna, Lamborghini i...

Na początku 2015 roku ówcześni reprezentanci iBUYPOWER zostali przyłapani na ustawianiu wyników meczów. Cały skład otrzymał wówczas dożywotni zakaz brania udziału w turniejach sponsorowanych przez Valve, co praktycznie położyło kres ich profesjonalnej karierze. Surowa kara była wyjątkowo bolesna dla młodego swaga, który już wtedy dał się poznać jako jeden z najbardziej obiecujących talentów amerykańskiej sceny.

 

Fani CS:GO oraz przedstawiciele profesjonalnej sceny wielokrotnie występowali do Valve z prośbą o drugą szansę dla swaga. Amerykańska korporacja jednak konsekwentnie pozostawała przy swojej decyzji. Przed dwoma laty były reprezentant iBP został wcielony w szeregi Cloud9 w charakterze analityka oraz streamera. W razie nieobecności jednego z zawodników drużyny wchodził on do gry z ławki rezerwowych. Jego występy zawsze spotykały się z podziwem ze strony widzów oraz komentatorów.

 

Przedłużająca się rekonwalescencja Skadoodle umożliwiła swagowi zaprezentowanie się w starciu z najlepszymi drużynami na świecie. Przerwa w profesjonalnych rozgrywkach nie przeszkodziła mu w zachowaniu formy. Młody Amerykanin stał się najjaśniejszym punktem Cloud9 i udowodnił, że dysponuje ogromnym talentem, na miarę s1mple, NiKo czy Magiskb0ya. Jego dokonania nie umknęły uwadze uczestników cs_summit. FalleN był pod niemałym wrażeniem i pogratulował mu imponujących umiejętności.

 

Media społecznościowe ponownie zostały zalane lawiną komentarzy fanów domagających się uniewinnienia swaga. Od niechlubnej sytuacji minęły już ponad dwa lata, a oskarżony otrzymał stosowną nauczkę za swoje nieuczciwe zachowanie. Na jego korzyść przemawia również ostatnia dyrektywa ESL zakładająca amnestię dla graczy wykorzystujących nielegalne oprogramowanie. Jeśli cheaterzy otrzymali drugą szansę, to dlaczego nie mieliby dostać jej byli reprezentanci iBUYPOWER?