Marcin Lepa: Dziś poznaliśmy listę 21 siatkarzy, która, jak pan podkreśla, jest tylko listą zgłoszeniową i tylko na Ligę Światową.

 

Ferdinando De Giorgi: Tak. To lista zawodników na pierwszą część sezonu, czyli Ligę Światową. To ważny okres, ale później być może pojawią się inni siatkarze, których znam lub młodzi, którym chcę się dopiero przyjrzeć. Istotne będzie sprawdzenie, co możemy wywalczyć w Lidze Światowej, aby mieć pogląd o co możemy grać w dalszej części sezonu.

 

Jak ważna będzie Liga Światowa?

 

To nie jest kwestia wyniku za wszelką cenę. Od pierwszego dnia, kiedy się spotkamy musimy wytworzyć naszą tożsamość, styl, technikę, czy wreszcie nasz charakter. Będziemy pracować maksymalnie ciężko. Liga Światowa to rozgrywki, w których możemy zobaczyć także młodszych zawodników. Myślę, że dla trenera to wręcz wymóg, żeby próbować tego typu rozwiązań. Nie zmienia to faktu, że będziemy od początku starali się wyciągnąć z drużyny to co najlepsze.

 

Będzie Pan chciał podkreślić, że najważniejsze w tym sezonie są mistrzostwa Europy, czy dac przesłanie, że ta grupa musi zawsze walczyć o wygraną?

 

Zwycięskiej mentalności nie da się wytworzyć wybierając czas, w którym chce się wygrywać. Drużyna musi od pierwszego do ostatniego dnia mieć takie samo nastawienie. Muszę podkreślić, że to właśnie pierwsze dni są czasem najważniejsze, bo później już wszyscy wiedzą jakie panują reguły. Każdy dzień musi być walką o zdobycie czegoś nowego, co drużyna chce wytworzyć.

 

Na liście powołanych brakuje mistrzów świata czy Łukasza Żygadły. Pan nie chce rozmawiać o nazwiskach.

 

Nie chcę, bo rozmawiałem z wieloma zawodnikami. Prawie 62… Żartuję oczywiście. Dokonałem wyboru i nie ma po co zatrzymywać się nad tym kogo nie ma. Są trzy powody dla których lista tak wygląda. To kwestie techniczne, zdrowie siatkarzy i ich dyspozycyjność. O obecności zawodników decydowały właśnie te czynniki.

 

Był ktoś kto odmówił na początku sezonu czy może niektórzy zawodnicy z powodu kłopotów fizycznych…

 

Były kłopoty fizyczne. Chodzi między innymi o Mikę. Kto miał kłopoty ze zdrowiem nie znalazł się na liście.

 

Cała rozmowa do obejrzenia w załączonym materiale wideo.