Polak jest ważną postacią Twente. W ostatnim czasie zaczął też częściej asystować - stało się tak choćby w ostatniej kolejce przeciwko NEC Nijmegen. Minął tydzień, a Klich powtórzył swój wyczyn, tym razem w starciu za AZ Alkmaar.

To była 65. minuta. Klich najpierw wykonał rzut rożny, lecz jego dośrodkowanie zostało łatwo wybite. Po chwili jednak piłka do niego wróciła, a ten posłał znacznie lepszą centrę do niepilnowanego Joachima Andersena, który zdobył bramkę. Twente prowadziło więc 1:0, ale ostatecznie nie zdobyło nawet punkty. Na 9 minut przed końcem samobójcze trafienie zanotował Peet Bijen, chwilę później czerwoną kartkę obejrzał Andersen, a w doliczonym czasie gry zwycięską bramkę dla AZ zdobył Fred Friday.

AZ - Twente 2:1 (0:0)

Bramki: Bijen 81 (sam.), Friday 90+2 - Andersen 65.

AZ: Krul - Svensson, van Eijden, Vlaar, Haps - Luckassen (78 Seuntjens), Wuytens, van Overeem (58 Bel Hassani) - Jahanbakhsh, Weghorst, dos Santos (72 Friday).

Twente: Marsman - ter Avest, Andersen, Bijen, van del Lely - Mokotjo, Jensen (82 Ede), Klich - Yeboah (87 Hooiveld), Unal, Celina (69 George).

Żółte kartki: Wuytens, van Eijden - Andersen, ter Avest.