Inne

7 rzeczy, których nie wiedzieliście o...

Pierwsze walki możemy obserwować już w 7. minucie, kiedy po potyczce na środkowej alei SKT zabija dwóch graczy przeciwnika i tracą jednego swojego. Obie ekipy nieustannie prowadzą zaciekłe pojedynki, ale żadna z drużyn nie wysuwa się na zdecydowane prowadzenie. Dzięki zniszczonym wieżom, kt zdobywa przewagę w złocie. Sytuacja zmienia się, kiedy po świetnej walce drużynowej SKT zdobywają Barona w 29. minucie. Od tego momentu ekipa Fakera spokojnie zdobywa kontrolę na mapie i kończą grę numer jeden w 37. minucie.

 

Druga gra rozpoczyna sie dużo bardziej dynamicznie, ponieważ gracze SKT zdobywają pierwszą krew w 3. minucie. Mnóstwo ataków ze strony mistrzów świata sprawia, że zaczynają dominować w spotkaniu. kt Rolster nie potrafią odpowiedzieć zbytnio na agresję oponenta. W 28. minucie SKT zdobywa wzmocnienie Nashora, które było następstwem wygranego przez nich teamfight’u. Bez najmniejszych problemów kończą kolejną grę w 32. minucie.

 

Trzecia gra to kolejna pierwsza krew dla zespołu Fakera, która pojawia się juz w 4. minucie. kt wyrównuje chwilę później, ale midlaner SKT zdobywa solo kill na Pawn’ie. Gra jest niesamowicie dynamiczna i cały czas możemy oglądać walki na mapie, chociaż kolejny raz nikt nie zyskuje zdecydowanej przewagi. W 17. minucie jesteśmy świadkami wielu pojedynków w dżungli, które idą po myśli SKT. W 23. minucie zdobywają oni wzmocnienie Nashora i od tego momentu wszystko jest już przesądzone. SK telecom T1 kończą spotkanie w 30. minucie i zwyciężają wiosenny split LCK!