Pierwszy piątkowy trening wygrał właśnie Viñales. Drugi czas uzyskał faworyzowany Marquez, który już w kolejnej sesjo zrewanżował się swojemu rywalowi. Zwycięstwo przed sobotnią rywalizacją pozwoliło mu nabrać pewności przed sesją kwalifikacyjną. Viñales dał się jeszcze wyprzedzić w drugim treningu Johannowi Zarco.

Wywrotka w drugim zakręcie, brak ustawień bazowych, problemy z elektroniką to wiele, ale nie wszystkie przeciwności, z którymi musi zmagać się Marquez. Jeśli nałożymy na to doskonałą formę Viñalesa, który wygrał w dwóch, otwierających sezon wyścigach. Dołożymy „niedzielnego kierowcę” - Valentino Rossiego, narzekającego na opony i nową ramę swojej Yamahy M1, ale potrafiącego znaleźć „to coś” w niedzielnym wyścigu. Perspektywy, które rysują się przed Marquezem nie są przyjemne.

Już dziś przekonamy się kto stanie na podium wszystkich trzech kategorii wyścigowych. Czy hat trick zaliczą Viñales, Morbidelli w Moto2 i Mir w Moto3?

Transmisje rozgrzewek i wyścigów Grand Prix Ameryk w Polsacie Sport Extra i na Polsatsport.pl.