Siłłach to pięściarz niespełniony. Mimo wszystko wciąż liczy na wielkie sukcesy. – Walka z Masternakiem jest dla mnie bardzo ważna. Mam już swoje lata. Każda kolejna walka to kolejny schodek na szczyt. Mam marzenie i cel – zostać mistrzem świata. Muszę w tym pojedynku pokazać swoja najlepszą formę – zdradził Ukrainiec.

 

Obaj pięściarze nadal liczą na walki ze światową czołówką kategorii junior ciężkiej. Zwycięzca pojedynku na PBN wykona spory krok do zrealizowania założonego celu. Mimo to Ukrainiec nie buduje napięcia przed tym pojedynkiem. – Masternak to dobrze wyszkolony pięściarz, znany w środowisku. Wygrana z nim to większe zarobki i sława. Jest technicznym zawodnikiem. Między nami nie ma żadnej złości. Ja nawet go lubię. To tylko biznes – powiedział Siłłach.

 

Wypowiedź Ismajiła Siłłacha w załączonym materiale wideo.