W meczu 34. kolejki La Ligi Barcelona dosłownie rozstrzelała Osasunę. W drugiej połowie w polu karnym gości sfaulowany został Luis Suarez, a sędziujący zawody José Munuera Montero nie miał wątpliwości i podyktował rzut karny.

Do piłki, stojącej w odległości jedenastu metrów od bramki, podszedł trzydziestodwuletni Argentyńczyk i pewnym strzałem pokonał bramkarza przyjezdnych.

 


Było to jego premierowe trafienie w obecnej drużynie, do której przeszedł 28 sierpnia 2010 roku z FC Liverpool. Grający na pozycji środkowego obrońcy, lub defensywnego pomocnika piłkarz potrzebował 319 meczów na wpisanie się ostatecznie na listę strzelców.