Śląsk z Górnikiem zmierzył się drugi raz w ciągu dwóch tygodni, ale tym razem pojedynek będzie miał znacznie większy ciężar gatunkowy - stawką jest bowiem walka o pozostanie w ekstraklasie. W niedawanym spotkaniu był remis, mimo iż wrocławianie prowadzili do przerwy 2:0.

 

Urban uważa, że sobotnie starcie będzie zupełnie inne. „Będziemy chcieli wygrać, ale nie na zasadzie, że pragniemy coś udowodnić. Wtedy byliśmy lepsi, ale nie wygraliśmy. Takie spotkania jednak się zdarzają i to dosyć często. Myślę, że Górnik będzie teraz czuł się pewnie po tym, jak udało im się nie doznać porażki przegrywając 0:2”.

 

Szkoleniowiec Śląska przyznał, że zna problemy Górnika z obsadą linii obrony, ale nie jest to nowość. Już we wcześniejszych pojedynkach Franciszek Smuda potrafił tak ustawić drużynę, że absencje poszczególnych zawodników nie były odczuwalne.

 

„Trener Smuda przesunął Przemka Pitrego na środek obrony i to się nawet sprawdza. Dzięki temu ma lepsze wyprowadzenie piłki. Zdarzają się im proste błędy w defensywie, jednak nie powinniśmy na to liczyć, ale sami kreować sytuacje” – dodał.

 

Kilka tygodni temu, kiedy Śląsk miał jeszcze szansę na pierwszą ósemkę, szkoleniowiec wrocławskiego zespołu stwierdził, że nie wie, jak jego zespół zareaguje na miejsce w dolnej części tabeli i walkę tylko o utrzymanie.

 

„Myślę, że zawodnicy mieli jednak świadomość, iż szanse na pierwszą ósemkę są niewielkie i przygotowani są na grę o utrzymanie w lidze. Kiedy obserwuję ich na treningach, to nic się nie zmieniło. Pracowaliśmy nad tym, aby tworzyli zespół, byli jednością, udało nam się to stworzyć i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Oni wiedzą, że walczą nie tylko o przyszłość Śląska, ale także swoją” – wyjaśnił Urban.

 

Trener nie chciał rozmawiać o składzie i ewentualnej taktyce na mecz, a jedynie przyznał, iż nie spodziewa się, aby Górnik przyjechał do Wrocławia i tylko liczył na kontrataki.

 

„Oni są silni mentalnie, bo od dawna grają pod presją i się przyzwyczaili do walki o wszystko. Przecież kilka tygodni temu Górnik był już skazywany na spadek. Oni nie mają nic do stracenia, a mogą bardzo wiele zyskać, co sprawia, że stają się bardzo niebezpieczni” – powiedział Urban.

 

W dwóch wcześniejszych meczach w tym sezonie między Śląskiem i Górnikiem najpierw wrocławianie wygrali 3:0, a dwa tygodnie temu był remis 2:2. Na poziomie ekstraklasy zespół z Łęcznej jeszcze nigdy nie wygrał z drużyną ze stolicy Dolnego Śląska. Początek sobotniego starcia o godz. 18.