Piłkarze RB Lipsk jako jedyni mogli odłożyć w czasie koronację Roberta Lewandowskiego i jego kolegów. Był jeden warunek... musieli wygrać. W sobotę byli murowanym faworytem w spotkaniu z broniącym się przed spadkiem FC Ingolstadt 04. Chociaż od początku do końca mieli przewagę, to jednak ani razu nie zdołali wpisać się na listę strzelców. Dla Bayernu Monachium był to wymarzony wynik.

 

Podobnie wyglądał mecz w Dortmundzie. Trener Thomas Tuchel posłał do boju między innymi Marco Reusa i Pierre’a-Emericka Aubameyanga, lecz mimo dużej przewagi jego podopieczni nie zdołali pokonać Timo Horna.

 

Łukasz Piszczek, który w środku tygodnia grał z Bayernem Monachium (3:2) w Pucharze Niemiec, tym razem zaczął spotkanie na ławce rezerwowych. Trener Thomas Tuchel wprowadził go na boisko w 74. minucie za Sokratisa Papastatopulosa. W składzie 1.FC Koeln zabrakło kontuzjowanego Pawła Olkowskiego.

 

Wyniki sobotnich meczów 31. kolejki Bundesligi:

 

Borussia Dortmund - 1.FC Koeln 0:0

 

1.FSV Mainz - Borussia Moenchengladbach 1:2 (0:1)

Bramki: Yoshinori Muto 89 - Lars Stindl 31, Nico Schulz 46

 

RB Lipsk - FC Ingolstadt 04 0:0

Czerwona kartka: Alfredo Morales (86, FC Ingolstadt 04, za drugą żółtą)

 

SV Darmstadt- SC Freiburg 3:0 (2:0)

Bramki: Felix Platte 22, Jerome Gondorf 45, Sven Schipplock 65

 

Werder Brema – Hertha Berlin 2:0 (2:0)

Bramki: Fin Bartels 9 , Max Kruse 15