Podrascanin w tie-breaku zatrzymał Cucine, Perugia w finale Ligi Mistrzów!

Siatkówka

Sir Sicoma Colussi Perugia po niezwykle emocjonującym meczu pokonało Cucine Lube Civitanova 3:2 (25:19, 22:25, 25:19, 22:25, 15:10). Bohaterami zwycięskiej drużyny byli Ivan Zaytsev oraz Marko Podrascanin!

Drugi mecz półfinałowy tegorocznej siatkarskiej Ligi Mistrzów był zarazem derbami Włoch. Naprzeciw sobie stanęły w nim zespoły Sir Sicoma Colussi Perugia oraz Cucine Lube Civitanova. Na zwycięstwo w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych Italia czeka od sześciu lat, odkąd w 2011 roku triumfował Trentino Diatec.

W pierwszym finale faworyci - Zenit Kazań - gładko rozprawili się z rewelacją rozgrywek Berlin Recycling Volleys 3:0. Będzie to już trzeci finał Ligi Mistrzów z rzędu, z udziałem podopiecznych Władimira Alekny.

Perugia do tej pory nigdy nie wystąpiła w wielkim finale prestiżowej imprezy. By dostać się do jej ostatniego etapu, musiała pokonać bardziej utytułowaną ekipę Cucine Lube Civitanova. Obie drużyny rywalizowały ze sobą w tym sezonie trzykrotnie i każde spotkanie było niezwykle zacięte!

W przeciwieństwie do półfinałowych rywali, Cucine zna smak zwycięstwa w Lidze Mistrzów, bowiem na najwyższym stopniu podium stało równe piętnaście lat temu. Drużyna ma za sobą bardzo udany sezon. Jej siatkarzom udało się sięgnąć po krajowy puchar, a także dostać do finału ligowych rozgrywek.

Podobnie jak wcześniejsze mecze pomiędzy drużynami, również rozgrywany w Rzymie półfinał należał do niezwykle zaciętych. Pierwszy set padł łupem Perugii, w której pierwsze skrzypce grali Zaytsev, Podrascanin, którym piłki z zabójczą precyzją dogrywał Luciano De Cecco. W drugiej partii ciężkie warunku postawiło Cucine i wygrało ją do 22.

Trzecia odsłona ponownie padła łupem Perugii, a swoją cegiełkę do takiego stanu rzeczy po raz kolejny dołożył Zaytsev, który piekielnie mocnymi zagrywkami raz po raz nękał przyjmujących rywali. Gracze w czerwonych strojach przewagę wypracowali już na początku seta, wygrywając 8:3, a po przerwie technicznej jeszcze bardziej odskakując od Cuciny, na 12:4.

Podopieczni Gianlorenzo Blenginiego nie zamierzali jednak odpuszcząć i to oni zwycięsko wyszli z walki w czwartym secie. Ważnym blokiem przy stanie 19:23 popisał się Cwetan Sokołow i jego zespół stanął przed szansą wykorzystania czterech piłek setowych. Niestety dobra gra obu włoskich zespołów nie szła w parze z poprawnym sędziowaniem, wobec czego zawodnicy równie często patrzyli się na telebim, co na parkiet.

Tie break rozpoczął się pomyślnie dla Cucine, a w szczególności dla Jiri Kovara, który na otwarcie finalnej partii popisał się skutecznym blokiem. Później jednak sprawy w swoje ręce wziął Podrascanin, raz po raz blokując ataki Cucine. Ostatecznie to Perugia okazała się lepsza w rozstrzygającej partii i to ona zmierzy się w finale z Zenitem.

Sir Sicoma Colussi Perugia - Cucine Lube Civitanova 3:2 (25:19, 22:25, 25:19, 22:25, 15:10)  

 

Transmisja meczu o 3. miejsce Berlin Recycling Volleys - Cucine Lube Civitanova w niedzielę o 16.00 w Polsacie Sport Extra. Komentują Marek Magiera i Maciej Jarosz.

 

Transmisja finałowego meczu Zenit Kazań - Sir Sicoma Colussi Perugia w niedzielę o 19.00 w Polsacie Sport. Komentują Jerzy Mielewski i Ireneusz Mazur.

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze