Zdecydowanie lepiej w ten mecz weszli mistrzowie Polski, którzy po akcji 2+1 Nemanji Djurisicia prowadzili już 9:2. Goście jednak odrabiali straty głównie dzięki Darnellowi Jacksonowi, a po trójce Roberta Witki przegrywali tylko dwoma punktami. Później Rosa zdobyła nawet przewagę i ostatecznie po 10 minutach wygrywała 27:24. Mimo że w drugiej kwarcie Stelmet szybko zbliżał się do rywali, to m.in. dzięki Filipowi Zegzule radomianie utrzymywali prowadzenie. W samej końcówce pierwszej połowy rewelacyjna trójką popisał się Thomas Kelati, ale i tak to Rosa wygrywała po 20 minutach rywalizacji 51:49.

 

Trzecią kwartę Stelmet rozpoczął od zdecydowanie lepszej obrony i skuteczniejszego ataku. To przeniosło się na serię 13:2 i pewne prowadzenie. Rosa nie zamierzała się jednak poddawać. Po kolejnych akcjach w wykonaniu Filipa Zegzuły i Igora Zajcewa radomianie doprowadzili nawet do remisu. Wynik na 69:66 po 30 minutach ustawił Przemysław Zamojski. Niesamowite rzeczy wydarzyły się w końcówce. 46 sekund przed końcem Stelmet wygrywał jeszcze 82:75. Od tego momentu serię 9:0 zanotował sam Michał Sokołowski. Późniejsza trójka Kelatiego dawała jeszcze korzystny wynik dla gospodarzy, ale w kluczowej akcji znowu nie zawiódł Sokołowski. Szansę na zmianę wyniku miał jeszcze Koszarek, ale nie trafił. Rosa wygrała 86:85.

 

Michał Sokołowski zakończył to spotkanie z 17 punktami, czterema zbiórkami i trzema asystami. 15 punktów dodał do tego Robert Witka. W ekipie gospodarzy wyróżniał się Nemanja Djurisić z 15 punktami i siedmioma zbiórkami.

 

Stelmet BC Zielona Góra - Rosa Radom 85:86 (24:27, 25:24, 20:15, 16:20)

 

Stelmet BC Zielona Góra: Nemanja Djurisic 15, Thomas Kelati 12, Łukasz Koszarek 12, Vladimir Dragicevic 10, Armani Moore 8, Przemysław Zamojski 8, James Florence 7, Filip Matczak 4, Adam Hrycaniuk 4, Jarosław Mokros 3, Karol Gruszecki 2

 

Rosa Radom: Michał Sokołowski 17, Robert Witka 15, Igor Zajcew 14, Ryan Harrow 11, Filip Zegzuła 11, Jarosław Zyskowski 8, Darnell Jackson 7, Daniel Szymkiewicz 3, Maciej Bojanowski 0, Kim Adams 0, Damian Jeszke 0