Inne

Sjokz: Cierpię na bezsenność i lęki nocne od...

Rekkles był zdecydowanie najlepszym graczem obecnego składu Fnatic. Dzięki jego wspaniałej grze, Fnatic udało się zająć 3. miejsce wiosennej edycji EU LCS 2017. Teraz szwedzki strzelec  postanowił opisać swoją sytuację w życiu prywatnym oraz zawodowym. Rekkles uważa, że w tym roku najcięższym zadaniem, jakie mieli przed sobą, było odbudowanie drużyny. On sam uważa, że dość dobrze zniósł wszelkie zmiany i mógł skupić się na indywidualnej grze, a także na zapewnieniu odpowiedniego wsparcia zespołowi. Zauważa on również, że im bardziej gra zaczynała być bardziej absorbująca, tym bardziej zaczynał polegać na życiu prywatnym, aby utrzymać dobre samopoczucie. Niestety nie wszystko szło po myśli młodego gracza:

 

- W moim życiu pojawiły się nieoczekiwane wypadki, jak kontuzja kolana, restrykcje wiekowe w Sezonie 3, śmierć mojej babci podczas światowych finałów Sezonu 5, czy ostatnia sprawa, która wydarzyła się po kilku tygodniach trwania splita. Nie będę wchodzić w szczegóły, ponieważ jest to coś, na co potrzebuję czasu, żeby to przetrawić – napisał Rekkles.

 

Ponadto Larsson napisał, w jaki sposób starał się poradzić sobie z problemami, które tak niespodziewanie go zalały:

 

- Szukanie pomocy u terapeuty było pierwszą rzeczą, jaką zrobiłem, kiedy uświadomiłem sobie ogrom całej sytuacji. Drugą rzeczą było kompletne odcięcie się od mediów, co dało mi dużo więcej przestrzeni, aby poradzić sobie z problemami. Trzecia i ostatnia rzecz jest najbardziej istotna, co może wydać się niektórym zaskakujące, ale mam wrażenie, że jest to coś, co nie tylkowam pozwoli zrozumieć, co się działo, ale także moim kolegom z drużyny. Generalnie nie byłem członkiem drużyny przez ostatnie 5 tygodni. Granie scrimów z domu i nieintegrowanie się przed,  pomiędzy i po grach jest czymś, co pozwoliło mi utrzymać wszystko w całości. Wiem, że ciężko to przełknąć, zwłaszcza, że byliśmy na skraju wygranej całego turnieju, ale szczerze wierzę, że to był największy powód tego, że skończyłem wszystko w jednym kawałku. Tak samo, jak nie komunikowałem się z wami, tak samo nie robiłem tego z nimi, dlatego chciałbym przeprosić wszystkich, że nie byłem w stanie prowadzić drużyny i być takim kapitanem, jakiego życzyło sobie Fnatic.

 

Rekkles aktualnie zmaga się również z problemami natury fizycznej, ponieważ cierpi na „łokieć tenisisty” i musi korzystać z usług fizjoterapeuty. Aktualnie szwedzki gracz spędza czas w Szwecji, gdzie regeneruje siły przed letnią edycją EU LCS. Fnatic na pewno postara się wrócić silniejsze, a  Rekklesowi z całego serca życzymy pokonania problemów, z którymi się zmaga!