Przed tym spotkaniem bliżej zdobycia mistrzostwa Polski była Ślęza. Prowadziła w rywalizacji 2-1 i mogła w niedzielę zdobyć złoto. Wisła - mimo fatalnej gry w pierwszej kwarcie - wyrównała stan rywalizacji.

 

Cztery pierwsze akcje wiślaczek nie przyniosły im zdobyczy punktowej. Z kolei w ekipie z Dolnego Śląska świetnie w tej części gry radziła sobie pod koszem rywala Agnieszka Kaczmarczyk (sześć punktów). Niemoc "Białej Gwiazdy" przerwała dopiero Magdalena Ziętara. Sytuację Wisły, która przez pierwsze 10 minut fatalnie grała w ataku, uratował fakt, że rywalki dość szybko wykorzystały limit przewinień. Z rzutów wolnych mistrzynie Polski zdobyły w inauguracyjnej kwarcie połowę punktów.Sytuacja diametralnie się zmieniła w drugiej kwarcie. Już w 11. minucie - po rzucie Agnieszki Szott-Hejmej - krakowianki wyszły po raz pierwszy w tym spotkaniu na prowadzenie (16:15). Ona i jej koleżanki lepiej zaczęły też bronić. Doszły do tego dwie zdobyte przez nie "trójki". Na 26 sekund przed końcem pierwszej połowy z bliska do kosza trafiła Vanessa Gidden i było 33:24. Przy takim wyniku drużyny zeszły do szatni.Druga połowie zaczęła się doskonale dla Wisły. Po "trójkowej" akcji (rzut za dwa pkt plus celny wolny) Ziętary prowadziła ona 36:24. W 23. min. ta sama koszykarka trafiła za trzy, w następnej akcji dobrze spod kosza zagrała Gidden i było 41:26.

 

Jednak wrocławianki potrafiły zerwać się do walki. W czwartej kwarcie zmniejszyły stratę do zaledwie czterech punktów (było 51:47). Po dobrych rzutach Eweliny Kobryn i Meighan Simmons wiślaczki znowu powiększył przewagę (55:47).

 

Na 10 sekund przed końcem było 62:56. Piłkę miał wrocławski zespół, ale Zuzanna Sklepowicz źle wykonała "trojkę". Wynik meczu został ustalony po dwóch celnych wolnych Hind Ben Abdelkader.

 

Krakowskie koszykarki nie mogły w niedzielę liczyć na pomoc najbardziej fanatycznych (najgłośniejszych) kibiców. Nie było ich w hali ze względu na mecz ekstraklasy piłkarskiej Legia - Wisła Kraków. W efekcie częściej słychać było doping fanów Ślęzy.

 

Wisła Can-Pack Kraków - Ślęza Wrocław 64:56 (12:15, 21:9, 13:16, 18:16)

 

Wisła Can-Pack Kraków: Vanessa Gidden 13, Hind Ben Abdelkader 12, Meighan Simmons 10, Magdalena Ziętara 8, Ewelina Kobryn 6, Claudia Pop 6, Agnieszka Szott-Hejmej 5, Olivia Szumełda-Krzycka 2, Ziomara Morrison 2

 

Ślęza Wrocław: Agnieszka Kaczmarczyk 20, Sharnee Zoll 16, Marissa Kastanek 8, Agnieszka Majewska 5, Zuzanna Sklepowicz 5, Kourtney Treffers 2, Nikki Greene 0, Magdalena Koperwas 0, Katerina Rymarenko 0, Agnieszka Skobel 0