Nasza sytuacja w grupie nie jest ciekawa, ale mam nadzieję, że po dwóch meczach z Białorusią będziemy mieli na koncie o cztery punkty więcej – mówi doświadczony rozgrywający.
Nie wahałem się nad powrotem. Ze względu na kontuzję Tomasza Gębali była taka potrzeba. Nasza sytuacja w grupie nie jest ciekawa, ale mam nadzieję, że po dwóch meczach z Białorusią będziemy mieli na koncie o cztery punkty więcej. Jest kilku chłopaków, którzy wrócili po kontuzjach i na pewno każdy będzie chciał pomóc tyle, ile może. Jedno jest pewne, każdy da z siebie sto procent. Wszyscy mają swoje problemy zdrowotne. Tak wygląda zawodowy sport, ale mimo to mobilizujemy się i nastawiamy na walkę.
„Kola”, podobnie jak koledzy, przestrzega przed lekceważeniem rywala.

Białoruś to zespół, który cały czas robi postępy, z roku na rok idzie do przodu i ma w swoim składzie kilku fajnych zawodników. Musimy podejść w pełni skoncentrowani, szczególnie że nasza drużyna jest w przebudowie – analizuje.