Niespełna 36-letni piłkarz zerwał więzadła krzyżowe przednie oraz tylne w ćwierćfinałowym meczu Ligi Europy przeciwko Anderlechtowi. Mówiło się, że tak poważna kontuzja w takim wieku może spowodować, że Ibrahimović będzie zmuszony zakończyć karierę. Jednak teraz kibice mogą mieć pewność, że taki scenariusz nie wejdzie w życie.

- Operacja zakończyła się sukcesem - poinformował Raiola. - Jestem pewien, że Zlatan wyzdrowieje. Jego uraz nie jest na tyle poważny, żeby musiał kończyć z futbolem - uspokoił włoski agent.

Gwiazda Manchesteru United w poniedziałek przeszła skomplikowany zabieg w klinice w UPMC Sports Medicine w Pittsburghu. Szwed najbliższe tygodnie spędzi w Stanach Zjednoczonych, bowiem nad jego rehabilitacją czuwać będą wybitni ortopedzi. - W tym momencie ani Zlatan, ani lekarze nie będą udzielali żadnych informacji. Kolejne wieści podamy w ciągu najbliższych paru dni - zakończył Raiola.

Wstępna diagnoza mówi, że Ibrahimović wróci do gry na początku przyszłego roku. Jednak nie wiadomo w jakim klubie będzie występował. Jego umowa z "Czerwonymi Diabłami" kończy się po zakończeniu tego sezonu. Rosły Szwed jest najlepszym strzelcem swojego zespołu. W tym sezonie strzelił dla angielskiego klubu 28 goli biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. W 28 meczach ligowych zdobył 17 bramek.