Inne

Mówią "nie" oszustom. Dwóch zawodników...

Inne

Oszust wraca na profesjonalną scenę. KQLY w...

Powrót KQLY’ego do gry – cheatera, który niegdyś dopuszczał się paskudnych oszustw – dzięki amnestii ogłoszonej przez ESL nie przeszedł bez echa. Co więcej, stał się jeszcze bardziej groteskowy, niż mogłoby się to wcześniej wydawać. Jego nowym domem okazało się przecież Vexed Gaming, a więc organizacja, która do dziś jest winna polskim zawodnikom pieniądze. Najwyraźniej nieuczciwość wzajemnie się przyciąga. Jak się jednak okazało, konsekwencje popełnianych błędów ciągną się zarówno za strzelcem, jak i całym klubem. – Myślę, że zanim zaczęliście testować nowych graczy, najpierw powinniście oddać pieniądze starym zawodnikom – napisał na Facebooku Kuba ‘KubiK’ Kubiak. A to dopiero początek burzy, którą rozpętał kontrowersyjny transfer.

 

Decyzja o przyjęciu byłego cheatera do drużyny nie spodobała się nawet jej członkom, którzy dowiedzieli się o ruchu tuż przed opinią publiczną. Reakcja Steve’a ‘Jaroda’ Cohena i Léonarda ‘SmyLi’ Michelino była natychmiastowa. Zawodnicy bez zwłoki opuścili skład, całkowicie odcinając się od poczynań włodarzy Vexed i samego KQLY’ego. Mówili wówczas, że: - nie wyobrażają sobie współpracować z kimś, kto tak zaszkodził profesjonalnej scenie Counter-Strike’a. Pochwalił to bodyy z G2 Esport, który na Twitterze cieszył się z tego, że „są jeszcze szanujący siebie gracze”. Strata dwóch reprezentantów niemal przekreśliła udział Vexed w ESL Championnat National Summer, aczkolwiek organizacja szybko uporała się z tym problemem. Miejsce Jaroda i SmyLi na nieokreślony czas zajmą Benjamin ‘drizzer’ Charnet i Michael ‘HaRts’ Zanatta. Właściciele klubu nadal nie odnieśli się do całej sytuacji.

 

Słów nie szczędził natomiast jeden z najlepszych snajperów i prowadzących na świecie, kapitan SK Gaming – FalleN. Brazylijczyk bardzo emocjonalnie skomentował to, co się wczoraj stało na Twitterze: - Facet oszukiwał podczas turnieju na tak wysokim poziomie, a ktoś mówi, że jest on oddany grze, społeczności i profesjonalnej scenie. Co tu się do cholery wyprawia? Były strzelec Cloud9 i Team Liquid – Hiko – także nie krył zdziwienia: - KQLY dołączył do Vexed? – pytał na streamie Amerykanin, szybko zdradzając, co na ten temat myśli: - To ciekawe, że został ukarany VAC banem, ale znalazł drużynę. Swag sprzedał, przez co zmaga się z permanentnym zawieszeniem, a on otwarcie używał nielegalnego oprogramowania i wrócił.

 

Jedno jest pewne, scena głośnio powiedziała, co sądzi na temat powrotu oszustów tego kalibru. Te najwyraźniej nie będą takie łatwe. A jeśli Vexed uważa, że kolejny raz uda im się budować swoją markę na aferach, Ex6TenZ wybija im to z głowy. - Genialny ruch! Powodzenia i miłej zabawy w znajdowaniu nowych graczy i sponsorów, którzy w przyszłości będą chcieli z wami współpracować – zakpił z zarządu Belg.