Bayern Monachium po wysokiem wygranej z VfL Wolfsburg w miniony weekend (6:0) zapewnił sobie piąty tytuł mistrza Niemiec z rzędu. Carlo Ancelotti dopisał więc kolejne mistrzostwo do swojej kolekcji, lecz działacze klubu na pewno nie są zadowolone z wyników osiąganych w tym sezonie. Bawarczycy mieli przecież zwojować Europę, a okazało się, że zabraknie ich nie tylko w półfinale Ligi Mistrzów, ale także w finale Pucharu Niemiec.

W związku z tym dziennikarze "Bilda" przedstawił listę zawodników, którzy w przyszłym sezonie nie powinni już występować w klubie. Znaleźli się na niej m.in. Arjen Robben, Franck Ribery czy też Arturo Vidal. Miałoby to być odpowiedzią na zarzuty, że Bayern ma zdecydowanie zbyt wiekową kadrę. Tym razem Niemcy przyjrzeli się potencjalnym następcom gwiazd.

Wiemy już, że kontrakt z Bayernem podpisał wypożyczony wcześniej Kingsley Coman, a po sezonie w klubie pojawi się duet z Hoffenheim -  Sebastian Rudy i Niklas Suele. O ile pierwszy ma być raczej traktowany w systemie rotacji, to drugi ma pełnić znacznie ważniejszą rolę. 21-latek jest kluczowym piłkarzem trzeciej siły Bundesligi - nie zagrał tylko w jednym meczu, a w pozostałych trzydziestu wystąpił od pierwszej do ostatniej minuty.

Jeśli chodzi o ściągnięcie gwiazdy, to najwięcej mówi się o Alexisie Sanchezie. Gracz Arsenalu na pewno nie jest zadowolony z sytuacji klubu, który po raz kolejny zawiódł w Europie i Premier League, a ewentualne zwycięstwo w finale Pucharu Anglii nie powinno zmienić toku jego myślenia. Według niemieckich mediów Chilijczyk jest już po wstępnych rozmowach z przedstawicielami Bayernu, lecz nie ulega wątpliwości, że jeśli będzie chciał opuścić "Kanonierów', to starać się będzie o niego wiele klubów.

Ponadto, Bayern chciałby mieć w swoich szeregach Leona Goretzkę, któremu w 2018 roku wygasa kontrakt z Schalke 04 Gelsenkirchen. W grę wchodzi też transfer m.in. Serge'a Gnabry'ego.