AS Monaco poświęciło niedawno półfinał Pucharu Francji tylko dlatego, by w decydującym momencie sezonu mieć więcej sił w innych rozgrywkach. Jest bowiem liderem Ligue 1, a do tego ma szansę na zwojowanie Ligi Mistrzów. Leonardo Jardim postawił właśnie na te rozgrywki, więc w starciu z Juventusem obejrzeliśmy niemal najsilniejszy skład - z Kamilem Glikiem na środku obrony.

Gospodarze nie mieli tyle miejsca, co w ćwierćfinałowych starciach z Borussią Dortmund, a na lewej stronie brakowało Benjamina Mendy'ego, to ich początkowe akcje mogły się podobać. W pierwszych kilkunastu minutach dwie dobre okazje miał Kylian Mbappe, lecz w obu przypadkach dobrze interweniował Gianluigi Buffon - to samo miało miejsce po uderzeniu Radamela Falcao. Szczęścia spróbował również Glik, lecz nie trafił w bramkę.

Juventus nie był zdominowany, często też odgryzał się groźnymi kontratakami, a jeden z nich zakończył się bramką. Szybka wymiana podań między Claudio Marchisio i Paulo Dybalą sprawiła, że piłka trafiła do Gonzalo Higuaina. Ten dograł do Daniego Alvesa, który odegrał mu ją piętą, a Argentyńczyk pewnym strzałem pokonał Danijela Subasica.

Higuainowi zarzucano m.in. to, że w tym sezonie Ligi Mistrzów nie przyczynił się do zbyt wielu bramek. Miał co prawda trzy gole na koncie, ale dwa z nich strzelił Dinamu Zagrzeb w fazie grupowej. W rundzie pucharowej, czy ty przeciwko FC Porto, czy to FC Barcelonie, do siatki nie trafiał, lecz w środę zamknął usta krytykom. Po przerwie AS Monaco ruszyło do ataku, ale to Juventus skarcił młodych rywali. Tiemoue Bakayoko w głupi sposób stracił piłkę na rzecz Dybali, który podał do Alvesa, a ten kapitalnym dośrodkowaniem obsłużył Higuaina. Glik niby kontrolował ustawienie Argentyńczyka, tyle że nie był w stanie zapobiec utracie bramki.

Ta bramka podcięła skrzydła gospodarzom, którzy starali się chociaż raz pokonać Buffona, lecz to nie było im pisane. Nawet jeśli obrońcy Juventusu popełnili jakiś błąd, to nie został on wykorzystany. W końcówce asystę mógł zapisać Glik, który popisał się pięknym podaniem za linię obrony, ale Falcao nie miał łatwej sytuacji i ostatecznie przekombinował. W ostatniej akcji Buffon powstrzymał Valere Germaina.

Juventus ma więc sporą zaliczkę przed rewanżem, który odbędzie się już w przyszły wtorek. Włosi nie mogą jednak całkowicie skreślać AS Monaco, gdyż ta pełna fantazji drużyna była w stanie w tym sezonie strzelić trzy gole na wyjeździe i w Manchesterze przeciwko City, i w Dortmundzie przeciwko Borussii. Problem w tym, że "Stara Dama" w fazie pucharowej nie straciła jeszcze ani jednej bramki...

AS Monaco - Juventus 0:2 (0:1)

Bramki: Higuain 29, 59.

AS Monaco: Subasic - Dirar, Glik, Jemerson, Sidibe - Silva (82 Toure), Fabinho, Bakayoko (66 Moutinho), Lemar (67 Germain) - Falcao, Mbappe.

Juventus: Buffon - Barzagli, Bonucci, Chiellini - Alves, Pjanic (89 Lemina), Marchisio (81 Rincon), Alex Sandro - Dybala, Higuain (77 Cuadrado), Mandzukic.

Żółte kartki: Fabinho - Bonucci, Marchisio, Chiellini.

AS Monaco
Juventus
0:2
Zapis relacji

Dobry wieczór. Zapraszamy na relację z meczu półfinału Ligi Mistrzów pomiędzy AS Monaco a Juventusem.

Znamy już składy:

Ławki rezerwowych:

Przed Kamilem Glikiem nie lada wyzwanie. Dybala-Higuain-Mandzukic to jedno z najlepszych trio na świecie.

A swój jubileusz będzie miał Gianluigi Buffon

Piłkarze już wychodzą z tunelu.

Przed nami hymn Ligi Mistrzów!

Zaczynamy!

Juventus spokojnie rozgrywa piłkę przez defensywną formację. Turyńczycy są dziś ustawieni z pięcioma nominalnymi obrońcami, w tym dwoma wahadłowymi Alexem Sandro oraz Danim Alvesem.

Pierwsze minuty dla gości. Monaco skupione na defensywie, lekko przyczajone na kontratak. Pierwsze zagrożenie Juventus stworzył po rzucie rożnym, ale gospodarze dobrze się obronili.

W odpowiedzi świetny drybling Bernardo Silvy i rożny dla Monaco, ale również bez efektu.

Stałe fragmenty gry mogą mieć dziś duże znaczenie. W ekipie Juventusu każdy z trójki środkowych obrońców kapitalnie gra głową. Po stronie Monaco liczą głównie na Glika.

Pierwszy strzał Daniego Alvesa, ale na posterunku Subasic

Rozkręca się "Stara Dama". Minimalnie niedkoładne podanie Alvesa w ostatniej fazie akcji spowodowało brak gola. W odpowiedzi korner dla gospodarzy.

Mbappe! Francuz spróbował głową, ale nie jest to jego najsilniejsza część ciała.

MBAPPE! Świetna sytuacja Francuza, ale genialnie w bramce zachował się Gigi Buffon. Należy też pochwalić Dirara za genialne podanie w pole karne.

Chwila lepszej gry Monaco. Juventus wyraźnie się cofnął, a gospodarze starają się to wykorzystać. W polu karnym Juve często widzimy Kamila Glika, który walczy z włoskimi obrońcami.

Pressing Monaco powoduje, że gościom ciężko wyprowadzić piłkę z własnej połowy. Szybki mecz na Stade Louis.

Teraz zamieszanie w polu karnym Monaco. Wiadomo było, że stałe fragmenty to woda na młyn Juventusu.

Świetny blok Glika, ale Polak ucierpiał i leży na boisku. Defensywa pod wodzą naszego reprezentanta spisuje się jak na razie bez zatrzeżeń. Przypomnijmy, że w barwach Torino Glik zaledwie raz wygrał w derbach Turynu.

GOOOOOOL! Ależ kapitalna akcja Juventusu! Zaczął Dybala zagraniem piętą do Higuaina, ten zgrał do Alvesa, Brazylijczyk oddał Argentyńczykowi i mamy 1:0 dla Juve!

Monaco już próbuje odpowiedzieć, ale to idealna sytuacja dla Juventusu, który lubi lekko się cofnąć i liczyć na szybki kontratak. Groźne dośrodkowanie Lemara z wolnego, ale kilku centymetrów zabrakło Bakayoko.

Kolejne genialne zagranie Dybali i groźna akcja Juve. Skończyło się na obrońcach Monaco, ale będzie jeszcze rzut wolny.

Niezły strzał Dybali z wolnego, ale za lekko i pewnie łapie Subasic.

Teraz troche więcej niedokładności na boisku. Juventus ma wynik i gola na wyjeździe co w kontekście dwumeczu może być kluczowe. Pamiętajmy jednak, że Monaco w tym sezonie LM już wracało z piekła do nieba w meczu z Manchesterem City.

Monaco gra zdecydowanie za wolno w ataku pozycyjnym. Juventus może się tylko przesuwać i skupić na defensywie.

Koniec pierwszej połowy! Juventus prowadzi 1:0, bo gra mądrzej od rywali. Monaco miało swoje sytuacje, ale ich nie wykorzystało. Wracamy po przerwie.

Wracamy na drugie 45 minut!

Radamel Falcao miał kapitalną okazję. Na posterunku znowu Buffon. Mocny początek Monaco, a wszystko zaczęło się od błędu Pjanicia.

Powoli zasrysowuje się przewaga Monaco. Brakuje na razie ostatniego podania, ale kibicom może podobać się gra gospodarzy.

Spróbował z dystansu Bernardo Silva, ale znowu za lekko. Buffon pewnie łapie.

Mecz przyspieszył! Najpierw Marchisio nie dał rady pokonać Subasicia. Po chwili Mbappe zablokowany. Dobre tempo, cały czas coś się dzieje.

GOOOOOOL! Higuain wykańcza dośrodkowanie Alvesa. Genialna wrzutka Brazylijczyka, Glik nie najlepiej pokrył Higuaina i mamy 2:0. Juve w genialnej sytuacji

W obu akcjach bramkowych rozpoczynał Dybala, asystował Alves, a strzelał Higuain...

Juve wyprowadza kontre za kontrą. Jeżeli Monaco w porę się nie otrząsnie to zapewne goście pójdą za ciosem.

Valere Germain za Thomasa Lemara oraz Joao Moutinho za Tiemoue Bakayoko. Podwójna zmiana w Monaco.

Żółta kartka dla Giorgio Chielliniego za uderzenie łokciem Falcao. Sędzia mógł nawet pokazać czerwony kartonik. 

Złe wybory piłkarzy Monaco powodują, że ciężko im przebić się przez defensywę gości.

Teraz w końcu ładna kombinacyjna akcja Monaco, jednak ręka Silvy i wolny dla Juventusu.

Gonzalo Higuain, bohater Juventusu schodzi, a w jego miejsce Juan Cuadrado

Na boisku pojawia się Tomas Rincon, a zmienia Claudio Marchisio.

Świetne podanie Glika do Falcao, ale Kolumbijczyk zwlekał zbyt długo i zareagowali defensorzy mistrzów Włoch.

Monaco walczy choćby o jednego gola, który byłby ważny w kontekście dwumeczu. O to jednak będzie bardzo ciężko, bo defensywa Juventusu jest niezwykle szczelna.

Jeszcze groźna sytuacja po rzucie wolnym dla Monaco. Kolejny raz nikt nie przeciął dośrodkowania i piłka opuściła boisko.

Miralem Pjanic schodzi, a pojawia się Mario Lemina.

Kolejny faul Chielliniego i będzie jeszcze jedna szansa ze stałego fragmentu gry dla gospodarzy.

Germain! Broni znowu Buffon i przenosi piłkę nad poprzeczką. Po rzucie rożnym piłkę łapie golkiper Juve.

I koniec! Juventus wygrywa w Monaco 2:0 i jedną nogą jest w finale Ligi Mistrzów! Dwa gole Gonzalo Higuaina i dwie asysty Daniego Alvesa załatwiły sprawę.

Dziękujemy za śledzenie relacji i zapraszamy na kolejne! Dobranoc