Pindera: Próba generalna

Sporty walki
Pindera: Próba generalna
fot. Polsat Sport

Dla Łukasza Wierzbickiego i Adama Balskiego sobotnie walki w Ełku będą próbą generalną przed czerwcową Polsat Boxing Night.

Zacznijmy od pięściarza z Kalisza. 26-letni Balski (8-0, 6 KO) najchętniej już dziś biłby się o mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej, ale na taką chwilę przyjdzie mu jeszcze poczekać. Znacznie krócej potrwa oczekiwanie na występ w PBN7, gdzie zmierzy się z niebezpiecznym Namibijczykiem Vikapitą Meroro (28-6, 14 KO) i będzie to największe wyzwanie w jego karierze. W pięknej, wielkiej ERGO ARENIE, na prestiżowej imprezie na której rodziły się znaczące postacie polskiego, zawodowego boksu, być może on też wykorzysta swoją szansę.

 

Ale teraz jest Ełk i  musi być w pełni skoncentrowany na tym co go tam czeka. Rywalem  Balskiego będzie Taras Oleksijenko (8-2, 7 KO), starszy od niego o siedem lat, mający na koncie więcej walk, ale to Polak jest w tym starciu faworytem.

 

33-letni, urodzony we Lwowie Ukrainiec boksować potrafi. Jest nieźle wyszkolony, mocno bije na korpus, ale solidniejsze argumenty, poczynając od lepszych warunków fizycznych, są po stronie Balskiego. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości: jest wyższy, silniejszy, wszechstronniejszy i nie powinien mieć większych problemów z odniesieniem zwycięstwa.

 

W pierwotnej wersji Polak miał walczyć z Ricardsem Bołotniksem (10-3-1, 4 KO), lecz Łotysz się wycofał z powodu kontuzji, której ponoć doznał podczas sparingu. Straty wielkiej nie ma. Bołotniks wyglądał wprawdzie groźniej, ale Balski nie z takich co się boją, a Oleksijenko to mniej więcej poziom Łotysza, więc sobotni egzamin będzie miał podobny stopień trudności.

 

Balski powinien go zdać bez większych problemów i  potwierdzić w Ełku swój potencjał, bo wiemy, że stać go na dobre walki. Za wcześnie jeszcze wróżyć co osiągnie, bo dopiero jest na początku drogi, ale możliwości ma spore, więc warto dawać mu szanse.

 

Tak jak jego rówieśnikowi, Łukaszowi Wierzbickiemu (11-0, 6 KO). Urodzony w Zgorzelcu pięściarz kategorii junior półśredniej zaczynał z sukcesami od kickboxingu, później na kilka lat wyjechał do Kanady i rozpoczął karierę bokserską, by wrócić do Polski zainteresowany propozycją, którą w ubiegłym roku, w Nowym Jorku, gdzie przyjechał na sparingi, złożył mu Mateusz Borek. Jego menedżerem jest biznesmen Rafał Urbanik, trenerem Andrzej Gmitruk, a promotorami Mariusz Grabowski i Gmitruk, którzy wspólnie organizują galę Budweld Boxing Night – Next Generation w Ełku. Tam właśnie  Wierzbicki zadebiutuje na polskiej ziemi, i tak jak w przypadku Balskiego jest to próba generalna przed czerwcową Polsat Boxing Night 7 w Gdańsku.

 

Rywalem Wierzbickiego na PBN będzie doświadczony, niepokonany, urodzony w Chorzowie Robert Tlatlik (20-0, 14 KO), a w Ełku, mieszkający w Holandii Nigeryjczyk Innocent Anyanwu (25-20-3, 15 KO). Nie wiem jak zakończy się walka Wierzbickiego 24 czerwca, ale w sobotę stawiam na polskiego mańkuta, choć mam świadomość jego braków. Andrzej Gmitruk zapewnia jednak, że Łukasz robi postępy, więc wierzę, że w starciu ze znacznie niższym, 38 letnim Nigeryjczykiem da sobie radę.

 

Ale na tym nie koniec emocji . Sporo ognia powinni wnieść do ringu Paweł Rumiński (2-1, 2 KO) z Mateuszem Rzadkoszem (4-0 -1, 1 KO). W wadze średniej na ogół biją mocno, a Rumiński przez chwilę uchodził przecież za króla nokautu. Trzeciego rywala jednak nie  znokautował, co więcej, w Dzierżoniowie został pokonany przez Tomasza Gromadzkiego, bo kondycja nigdy nie była jego mocną stroną. Teraz będzie chciał pokazać, że ostatnia porażka była przypadkowa, ale Rzadkosz to ambitny chłopak i z pewnością zadania mu nie ułatwi

 

W Ełku zobaczymy też Saszę Sidorenko (5-0) w walce z Serbką Mirjaną Vujić (4-6, 2 KO).   Ukrainka z polskim paszportem, to była medalistka mistrzostw Europy, więc zapewne znów pokaże ładny, techniczny i bezpieczny boks. A jak wygra, to Mariusz Grabowski mówi, że chciałby zobaczyć Sidorenko w starciu z Katie Taylor, już wkrótce królową wagi lekkiej.

 

Myślę, że każdy chętnie zobaczyłby taki pojedynek, choć Irlandka byłaby w nim zdecydowaną faworytką.

Janusz Pindera, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze