Joandry Leal Hidalgo, czyli po prostu Yoandy po raz ostatni dla reprezentacji Kuby wystąpił w 2010 roku podczas mistrzostw świata. Od 2012 roku przyjmujący jest zawodnikiem Sada Cruzeiro, z którym wygrywał między innymi trzy klubowe mistrzostwa świata i dwa mistrzostwa Brazylii.

Od 2015 roku posiada brazylijskie obywatelstwo, jednak dopiero teraz dostał wszelkie dokumenty i zielone światło od kubańskiej federacji umożliwiające reprezentowanie Kraju Kawy. Decyzję podjęto na zebraniu Komitetu Wykonawczego FIVB w Marakeszu.

Co to oznacza w praktyce? Od zgody muszą upłynąć dwa lata karencji do momentu debiutu Leala w nowej reprezentacji. Nie wystąpi więc na mistrzostwach świata w 2018 roku, ale będzie do dyspozycji selekcjonera na igrzyskach olimpijskich w Tokio w 2020 roku. 29-latek przyłączy się do nowego zespołu już w przyszłym roku, aby dołączyć do przygotowań.

W toku jest bliźniacza sprawa, która dotyczy bezpośrednio reprezentacji Polski: od dłuższego czasu czekamy bowiem na decyzję federacji kubańskiej na temat zmiany barw Wilfredo Leona. Gwiazda Zenita Kazań ma być wielkim wzmocnieniem reprezentacji Polski i posiada już polskie obywatelstwo, jendka wciąż nie doczekał się zgody drugiej ze stron. Co pozytywnie rozpatrzona sprawa Leala oznacza dla innych Kubańczyków starających się o zmianę przynależności?