Rybniccy kibice długo czekali na inaugurację sezonu na swoim torze. Mecz drugiej kolejki ze Spartą Wrocław został z powodu kwietniowego ataku zimy przełożony na lipiec. Po spotkaniu z GKM mieli powody do zadowolenia.

 

W piątek też obawy o warunki pogodowe były w Rybniku spore, bo deszcz „postraszył” przed spotkaniem organizatorów. Ostatecznie wszystko odbyło się zgodnie z terminarzem, a gospodarze odnieśli przekonujące zwycięstwo.

 

Po czterech biegach ROW prowadził 19:5 i wygrana gości 5:1 w kolejnym wyścigu niewiele zmieniła.

 

Potem zespół z Grudziądza zanotował jeszcze tylko pięć remisów i nie zdołał odwrócić losów spotkania.

 

Trzech zawodników ROW-u Fredrik Lidgren, Grigorij Łaguta i Max Frocke zdobyło w sumie więcej punktów, niż cała ekipa gości.

 

Rybniczanie dyktowali warunki na torze do końca i po dwóch wyjazdowych porażkach zdobyli komplet punktów.

 

ROW Rybnik - MrGarden GKM Grudziądz 57:33.

 

Punkty:

 

ROW Rybnik: Fredrik Lindgren 14 (3,3,3,3,2), Max Fricke 11 (3,1,1,3,3), Grigorij Łaguta 11 (2,3,3,2,1), Kacper Woryna 9 (3,2,1,3,u), Robert Chmiel 5 (2,3,0), Tobiasz Musielak 4 (1,0,2,1), Damian Baliński 3 (2,1,0).

MrGarden GKM Grudziądz: Artiom Łaguta 10 (1,2,3,1,0,3), Antonio Lindbaeck 7 (1,2,1,2,1), Krystian Pieszczek 7 (0,3,2,2,0,0), Krzysztof Buczkowski 7 (2,0,1,2,2), Rafał Okoniewski 1 (0,1), Dawid Wawrzyniak 1 (1,d,0), Kamil Wieczorek 0 (0,0,0).

Najlepszy czas w 6. wyścigu uzyskał Grigorij Łaguta - 63,23 s - ustanawiając rekord toru. Widzów 7 000.