Witamy w PlusLidze! Zawiercie górą w starciu z AZS Częstochowa

Siatkówka

Siatkarze Aluron Virtu Warty Zawiercie rozgromili AZS Częstochowa 3:0 w czwartym meczu barażowym o miejsce w PlusLidze. W rywalizacji do trzech zwycięstw podopieczni trenera Dominika Kwapisiewicza wygrali 3–1 i awansowali do ekstraklasy.

Rywalizacja najsłabszej drużyny zakończonych rozgrywek ekstraklasy – AZS Częstochowa, z triumfatorem rozgrywek I ligi – ekipą Aluron Virtu Warta Zawiercie o miejsce w przyszłym sezonie PlusLigi, rozpoczęła się przed tygodniem w Częstochowie. W pierwszym spotkaniu podopieczni trenera Michała Bąkiewicza niespodziewanie gładko ulegli ekipie z Zawiercia 0:3 (20:25, 23:25, 23:25), w drugim wygrali 3:1 (25:20, 25:15, 20:25, 25:22). Po dwóch meczach walka o PlusLigę przeniosła się do Hali OSiR w Zawierciu. Gospodarze pokonali ekipę spod Jasnej Góry 3:2 (25:27, 25:10, 21:25, 25:21, 15:11) i w rywalizacji do trzech zwycięstw uzyskali prowadzenie 2–1.

 

W czwartym starciu gospodarze przypieczętowali swój awans do ekstraklasy. Pierwszy set toczył się przy przewadze ekipy z Zawiercia, choć siatkarze AZS gonili wynik, udawało się im odrabiać straty (15:15, 19:19), miejscowi znów odskakiwali na kilka punktów. W końcówce skuteczne kontry gospodarzy pozwoliły im przejąć inicjatywę. Po zablokowaniu Rafał Szymury na lewym skrzydle wywalczyli piłkę setową (24:20). Rywale obronili się w następnej akcji, ale autowy serwis Szymury w kolejnej zakończył partię.

 

Druga odsłona jedynie w początkowej fazie była wyrównana (7:7), później jednak przebiegała pod znakiem przewagi siatkarzy z Zawiercia. Skutecznie grali Kamil Długosz i Łukasz Kaczorowski, a na przestrzeni seta gra gospodarzy coraz bardziej się nakręcała, widać było walkę o każdą piłkę; u częstochowian – wręcz przeciwnie: trudno było dostrzec sportową złość, determinację, chęć odwrócenia coraz bardziej beznadziejnej sytuacji, pojawiały się proste błędy. Skuteczny blok gospodarzy ustalił wynik tego seta na 25:18. 

 

Trzecią partię zawiercianie rozpoczęli od przewagi (8:4), a w kolejnych akcjach nie tracili koncentracji i dobijali rywali. Po serii kapitalnych zagrywek Kacpra Popika powiększyli przewagę do dziesięciu oczek (17:7). W tej sytuacji kibice żywiołowo dopingujący ekipę z Zawiercia mogli już odliczać minuty dzielące siatkarzy Warty od świętowania awansu. Skuteczny atak Michała Żuka zakończył tę jednostronną rywalizację (25:12). Zasłużona drużyna z Częstochowy, po trzydziestu latach gry w najwyższej klasie rozgrywkowej, poznała gorzki smak degradacji; klub z Zawiercia po raz pierwszy w historii awansował do ekstraklasy.

 

 

Aluron Virtu Warta Zawiercie – AZS Częstochowa 3:0 (25:21, 25:18, 25:12)

 

Aluron Virtu Warta: Jarosław Macionczyk, Łukasz Swodczyk, Kamil Długosz, Michał Żuk, Łukasz Kaczorowski, Sebastian Warda – Paweł Filipowicz (libero) oraz Dawid Ogórek, Kacper Popik.

AZS: Tomasz Kowalski, Mykoła Moroz, Bartosz Buniak, Rafał Szymura, Bartłomiej Janus, Ołeksandr Grebeniuk – Adam Kowalski (libero) oraz Łukasz Polański, Adrian Szlubowski, Stanisław Wawrzyńczyk, Konrad Buczek.

 

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw):

 

AZS Częstochowa  Aluron Virtu Warta Zawiercie 1–3 (0:3, 3:1, 2:3, 0:3)

RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze