Głos w tej sprawie zabrał były opiekun AS Romy, Claudio Ranieri, którego zdaniem Luciano Spalletti powinien zachować się tak jak Antonio Conte, który w poniedziałkowym meczu ligowym z Middlesbrough wpuścił na końcowe sześć minut Johna Terry’ego, który po tym sezonie żegna się z Chelsea Londyn.

 

- Być może Totti zasłużył na wejście na boisko, ze względu na atmosferę, która panowała, hołd oddany przez kibiców Milanu, a także wywieszony baner – twierdzi Ranieri, który w przeszłości współpracował z Tottim, ale także z Terrym jako trener The Blues.

 

Krytyka skierowana w Spallettiego jest zdaniem włoskich mediów uzasadniona, bowiem Francesco Totti ze względu na dokonania powinien godnie pożegnać się z kibicami. Szansa na chociażby symboliczne pojawienie się na San Siro była o tyle spora, że wynik był już dawno rozstrzygnięty.

 

Przed wiceliderem włoskiej Serie A kolejny szlagier, tym razem na Stadio Olimpico w Rzymie przeciwko FC Juventus. Wszyscy zastanawiają się, czy Spalletti tym razem da szansę pokazania się publiczności jej legendzie.

Południowa trybuna "La Sud" składa hołd rywalowi Francesco Tottiemu - można przeczytać na banerze.