W niedzielę, w ramach słynnego kolarskiego klasyku kolarze rywalizowali ze sobą na odcinku Toroli - Cagliari (148 km). Miejsce przy trasie zajęła Summers, która jak się okazuje, nie jest postacią anonimową dla czytelników popularnego czasopisma dla mężczyzn Playboy.

Choć obecność modelki na tego typu imprezie nie byłaby może czymś nadzwyczajnym, To zarówno ona jak i sami kolarze mogą mówić o ogromnym szczęściu. Wszystko ze względu na fakt, że dziewczyna o mało nie przyczyniła się do powstania masowego karambolu! Robiła sobie bowiem zdjęcia, oklaskując mijających ją zawodników i w pewnym momencie całkowicie przestała zwracać uwagę na to, co działo się wokół niej... Nie brakowało wiele, a zostałaby stratowana przez rozpędzony peleton!

 

 

We wtorek Summers na swoim profilu twitterowym opublikowała oświadczenie, w którym przeprosiła za swoje zachowanie.

 


- Chciałabym najmocniej przeprosić wszystkich tych, których zdekoncentrowało moje zachowanie. Nie spodziewałam się, że coś takiego może się wydarzyć. Nie chciałam wyjść na próżną. Życzę wszystkim kolarzom jak najlepiej! - wyznała modelka.

Summers nie jest z pewnością bywalczynią kolarskich imprez. W przeciwnym razie wiedziałaby, że podchodzenie do rozpędzonych zawodników na odległość paru centymetrów nie jest najlepszym pomysłem...

Poniżej prezentujemy parę zdjęć modelki.