Początek meczu na stadionie Vicente Calderon był w wykonaniu gospodarzy piorunujący. Piłkarze Atletico grali tak, jakby dotkliwa porażka w pierwszym meczu absolutnie nie osłabiła ich wiary w awans. Już w pierwszych dziesięciu minutach Keylor Navas musiał dwukrotnie interweniować. W 12. minucie pozostało mu wyciągnąć piłkę z siatki. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Saul Niguez przeskoczył Cristiano Ronaldo i strzelił głową nie do obrony.

Obrońcy Królewskich nie zdążyli ochłonąć po straconej bramce, a znów musieli stawiać czoła biało-czerwonej nawałnicy. I nie zdołali tego zrobić. Szarżującego Fernando Torresa w polu karnym sfaulował Varane, a rzut karny wykorzystał Antoine Griemann. Keylor Navas był nawet bliski skutecznej interwencji, tylko że nie miało to żadnego znaczenia.

Wśród piłkarzy Atletico - euforia, wśród kibiców prawdziwe szaleństwo. W ekipie Realu szok i ledwie skrywane rozedrganie. I kto wie, czy to nie był kluczowy moment meczu. Może gdyby Atletico nadal atakowało z taką wściekłą furią, to zdołałoby odrobić całą stratę z pierwszego meczu. Podopieczni Diego Simeone uznali jednak najwyraźniej, że pierwsza część planu została wykonana i przeszli do realizacji drugiej. Ta miała polegać na typowej grze a la Diego Simeone. Bardzo twarda walka, żelazna konsekwencja w defensywie i czekanie na okazję do zadania trzeciego ciosu.

Real wykorzystał ten moment oddechu, by uporządkować szyki, uspokoić grę. Choć może o spokoju trudno mówić, gdy na każdym centymetrze boiska trwała walka na całego, a sędzia Cuneyt Cakir pokazując w pół godziny pięć żółtych kartek, wykazał się daleko posuniętą pobłażliwością. Najistotniejsze dla ekipy Zinedine'a Zidane'a było jednak to, że na bramkę Navasa nie sunęły już kolejne ataki.

I kiedy można się już było zacząć zastanawiać, jakie decyzje podejmą w przerwie obaj szkoleniowcy, Karim Benzema przeprowadził magiczną akcję. Na kilkudziesięciu centymetrach kwadratowych murawy ograł trzech obrońców Atletico - Godina, Savicia i Gimeneza. A że działo się to w polu karnym, konsekwencje dla gospodarzy były opłakane. Strzał Kroosa, do którego zagrał Benzema, zdołał jeszcze w fantastyczny sposób zatrzymać Oblak, ale los nagrodził bardzo aktywnego i świetnie dysponowanego Isco - piłka spadła pod jego nogi, a ten z dwóch metrów wpakował ją do siatki.

Gol Isco przesądził o losach rywalizacji. Atletico musiało strzelić trzy kolejne bramki, nie tracąc przy tym żadnej. I choć już przed meczem było jasne, że ekipa Simeone potrzebuje cudu, to wynik 5:1 wykraczał nawet poza tę kategorię zjawisk nadprzyrodzonych. To się nie mogło udać.

Świadomość nieuchronnej porażki dotarła do piłkarzy Atletico. W drugiej połowie to Real miał więcej sytuacji, ale przede wszystkim miał pełną kontrolę nad przebiegiem spotkania. A kiedy raz goście tę kontrolę utracili, fenomenalną interwencją popisał się Navas zatrzymując strzał z kilku metrów i dobitkę.

Ostatecznie derbowy dwumecz zakończył się wygraną Realu 4:2 i w finale Królewscy zagrają z Juventusem. Są na najlepszej drodze, by zapisać się w historii jako pierwszy zespół, który wygra dwie kolejne edycje Ligi Mistrzów.


1/2 finału LM, rewanż:
Atletico Madryt - Real Madryt 2:1 (2:1)

gole: 1:0 Saul 12., Griezmann 16. (karny), 1:2 Benzema 42.

Atletico: Oblak - Gimenez (56. Thomas), Savić, Godin, Filipe Luis - Carrasco, Gabi, Saul, Koke (76. Correa) - Griezmann, Torres (56. Gameiro).

Real: Navas - Danilo, Varane, Ramos, Marcelo - Casemiro (76. Asensio), Kroos, Modrić - Isco (88. Morata), Ronaldo - Benzema (76. Vazquez).

Atletico
Real
2:1
Zapis relacji

Witamy w relacji i od razu zaczynamy od pierwszych jedenastek, jakie desygnowali dziś do gry obaj trenerzy:

 

Atletico Madryt (4-4-2):
Oblak - Gimenez, Godin, Savić, Filipe Luis - Gabi, Saul, Koke, Carrasco - Griezmann, Torres.

Real Madryt (4-3-3):

Navas - Danilo, Varane, Ramos, Marcelo - Casemiro, Kroos, Modrić - Isco, Ronaldo, Benzema.

Jedynym piłkarzem Atletico, który w pierwszym meczu oddał strzał w światło bramki Realu był Diego Godin... Więcej ciekawostek wkrótce :P

 

Casemiro kluczowym piłkarzem Realu w tej edycji Ligi Mistrzów?

 

Diego Simeone: Wierzę w remontadę

Szkoleniowiec Atletico Madryt, Diego Simeone podgrzewa atmosferę przed rewanżowym starciem w półfinale Ligi Mistrzów przeciwko Realowi Madryt. W pierwszym pojedynku lepsi okazali się Królewscy, którzy wygrali 3:0, ale argentyński trener wierzy w remontadę. Diego Simeone przyznaje, że nie musi motywować swoich piłkarzy, którzy są gotowi powalczyć o odrobienie strat.

Za pięć minut zaczynamy!

Dzisiejsze spotkanie poprowadzi znany turecki sędzia pan Cuneyt Cakir.

Kapitanami obu drużyn w dzisiejszym spotkaniu są Gabi (Atletico) i Sergio Ramos (Real).

Jest pierwszy gwizdek. Przy piłce Real.

I już w pierwszej minucie leży Sergio Ramos, który walczył w powietrzu z Fernando Torresem.

Griezmann uderzył z dystansu nad bramką.

W odpowiedzi bardzo optymistyczny strzał Ronaldo, ale wolno lecąca piłka w rękach Oblaka.

Żółta kartka dla Danilo, który uniósł bardzo wysoko nogę i kopnął Filipe Luisa.

Atletico chce jak najszybckiej strzelić gola! Najpierw strzał Koke w krótki róg zatrzymany przez Navasa. Chwilę później strzał głową Torresa przeleciał nad bramką!

Tym razem żółtko dla Savicia, który nieprzepisowo powstrzymał Isco.

Kapitalna interwencja Oblaka po strzale Casemiro! Później Carrasco wpadł w pole karne gospodarzy, ale jego strzał zablokowany! Dzieje się w pierwszych minutach!

Wysoki pressing Atletico! Real się gubi, ale piłka ląduje w rękach Navasa.

Strzał Carrasco zablokowany i mamy już czwarty rzut rożny dla Atleti.

GOOOOOOOOOLLLLLL! SAUL NIGUEZ!

Saul wbiegł na krótki słupek, wyprzedził wszystkich innych graczy i uderzeniem głową w krótki róg nie dał szans Navasowi! Teraz dopiero się zacznie!

Rzut karny dla Atletico! Co tam się dzieje!?

Torres podcinany przez Varane'a w polu karnym i sedzia nie miał wątpliwości!

GOOOOOOOOLLLLLLLLL!!! Szczęśliwie, ale piłka wpada do siatki po strzale Griezmanna!

Królewscy wreszcie przedarli się pod pole karne gospodarzy. Mają rzut rożny.

Z poprzedniego nic nie wyszło, więc goście wywalczyli kolejny korner :P

I kolejny.

Seria rzutów różnych dla Realu bez powodzenia. Pamiętajmy, że jak goście strzelą dziś gola, to Atleti bedzie miało twardy orzech do zgryzienia.

Ostre wejście Godina w Modricia, ale najpierw Urugwajczyk trafił w piłkę.

Teraz Real założył zamek przed polem karnym gospodarzy. Na razie bez okazji bramkowej.

Królewscy fatalnie rozegrali rzut wolny. Strzał Modricia zablokowany.

Atletico długo wymieniało piłkę na własnej połowie, ale pierwsze przyspieszenie akcji spowodowało stratę futbolówki.

Na razie nic nie zmienia się w tej statystyce.

 

Taktyczny faul Casemiro na środku boiska, ale sędzia Cakir nie decyduje się tym razem na pokazanie kartki.

Ronaldo skasowany w pojedynku powietrznym przez Godina! Nie wygląda to dobrze dla Portugalczyka.

Żółta kartka dla Godina plus żółtko dla Ramosa za dyskusje z sędzią.

Kapitalny odbiór Modricia we własnym polu karnym! Uratował swoich kolegów!

Ależ emocje na Vicente Calderon! Kolejna żółta kartka za dyskusje - tym razem dla Gabiego!

Groźna kontra Realu i dobry drybling Isco w polu karnym, ale strzał już bardzo słaby.

Atletico cofnęło się pod własne pole karne. To źle wróży dla gospodarzy. Rożny dla Realu.

Piłka w rękach Oblaka i chwila spokoju.

GOOOOOLLL DLA REALU!!!! ISCOOO!

Kapitalna akcja Benzemy, który związał i przedryblował trzech rywali przy linii końcowej. Francuz wycofał piłkę do Kroosa, który został jeszcze powstrzymany przez Oblaka, ale dobitka Isco była już skuteczna!

Torres wpadł w wybijającego piłkę Navasa, który leży teraz we własnym polu karnym. Dwie minuty doliczone do podstawowego czasu gry.

Real kradnie teraz sekundy. Obie drużyny czekają już chyba na przerwę.

I jest ostatni gwizdek w pierwszej połowie. Real przed chwilą praktycznie zabił mecz. Atletico potrzebuje cudu w postaci trzech goli w drugiej połowie.

Niektórzy są już pewni awansu Realu. My nie przekreślamy jeszcze Atleti.

 

Zawodnicy obu ekip wracają na murawę i za chwilę zaczynamy.

Jest gwizdek i od razu akcja Ronaldo lewym skrzydłem. Dośrodkowanie zablokowane.

Kroos faulowany na skraju szesnastki przez Griezmanna, rzut wolny.

Uderzenie Ronaldo z ostrego kąta, ale Oblak jak zawsze czujny! Dobitka Marcelo nad bramką.

Dośrodkowanie Filipe Luisa i piłka wybita przed pole karne, gdzie próbujący uderzać Gimenez jest faulowany! Wolny dla gospodarzy z około 20 metrów!

Griezmann uderza minimalnie nad poprzeczką.

Ronaldo faulowany w środku pola. W graczach Atletico nie widać takiej zawziętości jak na początku pierwszej połowy.

Dobra długa piłka od Griezmanna do Carrasco, ale ten naciskany źle przyjął futbolówkę w szesnastce.

Zaskakujący strzał Isco, ale piłka uderzona lewą nogą minęła słupek w bezpiecznej odległości.

Pierwsza zmiana w Atletico - za Gimeneza wchodzi Thomas.

Świetna akcja Realu lewą stroną, Marcelo do Ronaldo, ale ten uderza obok bramki.

Thomas źle zachował się w kontrze i stracił piłkę. A mogło być groźnie.

Na boisku w barwach Atleti pojawił się też Gameiro.

 

Fragment nieciekawej gry w środku pola. Większa jakość charakteryzuje jednak piłkarzy Realu, którzy potrafią dłużej utrzymać się przy piłce.

CO TERAZ ZROBIŁ KEYLOR NAVAS! Dwie interwencje światowej klasy!

Najpierw bramkarz Realu zatrzymał strzał Carrasco, a później dobitkę Gameiro! obie w kapitalnym stylu!

Piłka w siatce Atletico po strzale Modricia. W akcji uczestniczył jednak będący na spalonym Ronaldo i bramka nieuznana choć Portugalczyk nie dotknął piłki.

Griezmann uderza, ale znowu broni Navas.

Wielu piłkarzy Atletico w polu karnym Realu, ale ani rzut wolny ani ponowne dośrodkowanie z akcji nie przyniosło zagrożenia pod bramką gości.

Główka Benzemy tuż obok słupka!

Fatalny strzał Koke. Daleko od słupka.

I Koke już poza placem gry - zmienił go Angel Correa.

Podwójna zmiana w Realu - dziś nie zobaczymy już Benzemy i Casemiro, a szansę na ostatni kwadrans dostali Asensio i Vazquez.

Wymiana ciosów - Atletico najpierw próbowało kilka razy uderzać na bramkę Navasa, bez powoedzenia. W odpowiedzi kontra Realu, ale dośrodkowanie Isco w ostatniej chwili wybite prez obrońców. A Ronaldo miałby czystą pozycję...

Kotłuje się pod polem karnym Realu, ale nic z tego nie wynika. Dobrze zorganizowana defensywa gości.

Żółta kartka dla Correi, który w ciagu pięciu sekund powalił na ziemię dwóch rywali.

Ostatnia zmiana w Realu - Morata za Isco.

Na ostatnie kilka minut nad Manzanares zerwał się mocny wiatr, a z nieba spadła lawina wody! Istna ulewa!

Dwie minuty doliczone do drugiej połowy spotkania!

Keylor Navas jeszcze raz potwierdza swoją klasę. Groźny strzał Griezmanna zatrzymany!

KONIEC! Real zagra z Juventusem w finale LM 2016/2017!

Dziękujemy za śledzenie relacji i zapraszamy oczywiście na finał Ligi Mistrzów, który odbędzie 3 czerwca w Cardiff.