Horror w Lyonie bez happy endu dla Rybusa, Ajax w finale Ligi Europy!

Piłka nożna
Horror w Lyonie bez happy endu dla Rybusa, Ajax w finale Ligi Europy!
fot. PAP

W rewanżowym meczu półfinału Ligi Europy Olympique Lyon, po niesamowitym widowisku, wygrał u siebie z Ajaksem Amsterdam 3:1. Asystą przy ostatniej bramce popisał się Maciej Rybus, jednak jego drużynie zabrakło jednego gola, aby doprowadzić do dogrywki. Dzięki wynikowi z pierwszego spotkania w finale goście zagrają z Manchesterem United.

Przed spotkaniem jedynie najwięksi optymiści spośród kibiców Olympique'u wierzyli w to, że ich drużynie uda się odwrócić losy dwumeczu i zniwelować przewagę Ajaksu z pierwszego pojedynku. W Amsterdamie obie ekipy zaprezentowały efektowne widowisko, z którego obronną ręką wyszli gospodarze, wygrywając aż 4:1! Po dublecie Bertranda Traore oraz golach Kaspera Dolberga i Amina Younesa to podopieczni Petera Bosza byli więc znacznie bliżej awansu do finału w Sztokholmie.

W pierwszą połowę lepiej weszli goście, którzy częściej utrzymywali się przy piłce i raz po raz zapuszczali się pod bramkę gospodarzy. Przez pierwsze czterdzieści minut gry Lyon miał problemy z przedostaniem się w okolice pola karnego Ajaksu, a najgroźniejszą sytuacją w tym okresie był fatalny strzał Corentina Tolisso, który z dystansu próbował zaskoczyć Andre Onanę, ale piłka po jego uderzeniu minęła lewy słupek bramki gości o około... piętnaście metrów.

Przewaga amsterdamczyków została udokumentowana w 27. minucie, kiedy po dokładnym zagraniu Younesa, lewą stroną boiska popędził Dolberg, i w sytuacji sam na sam pokonał strzegącego bramki "Les Gones" Anthony'ego Lopesa.

Gdy wydawało się, że losy dwumeczu są już przesądzone, pięć minut przed końcem regulaminowego czasu pierwszej połowy gospodarze niespodziewanie doprowadzili do wyrównania. Wszystko za sprawą Matthijsa de Ligta, który w obrębie własnej "szesnastki" nierozważnie zahaczył Alexandre'a Lacazette'a i sędziujący zawody Szymon Marciniak nie miał wątpliwości z podyktowaniem rzutu karnego. Do "jedenastki" podszedł sam poszkodowany i mocnym strzałem w kierunku prawego słupka pokonał golkipera przyjezdnych.

Nadzieja na nowo wlała się w serca kibiców Lyonu, gdy minutę później Francuz na listę strzelców wpisał się po raz drugi, wykorzystując dokładne podanie od Nabila Fekira.     

Druga odsłona zapowiadała się pasjonująco, ponieważ piłkarze Bruno Genesio zdawali sobie sprawę, że do dogrywki potrzebują jedynie dwóch goli. Sześć minut po gwizdku wznawiającym grę bliski szczęścia był Mouctar Diakhaby, ale jego mocny strzał z obrębu pola karnego, w imponującym stylu, zatrzymał Onana.

W 64. minucie Ajax miał szansę na wyrównanie wyniku, gdy formę Lopesa sprawdził Davinson Sanchez, jednak bramkarz Olympique'u zachował czujność. Minutę później przed szansą na powiększenie przewagi stanął Fekir, ale piłka po jego strzale przeleciała tuż nad poprzeczką.

W 74. minucie na plac gry wbiegł Rybus i już po paru minutach miał szansę na zdobycie bramki, lecz w sytuacji sam nsam trafił prosto w bramkarza drużny przeciwnej. W 81. minucie Polak zapisał się jednak w protokole meczowym, gdy z lewej strony pola karnego dośrodkował piłkę prosto na głowę Rachida Ghezzala, a ten skierował ją do bramki i podwyższył prowadzenie swojej drużyny.

W szeregi Ajaksu wkradła się nerwowość, w rezultacie czego w 84. minucie drugą żółtą kartkę obejrzał Nick Viergever i był zmuszony opuścić boisko. Miejscowi ruszyli na bramkę gości ze zdwojoną siłą, a szanse na doprowadzenie do dogrywki zmarnowali kolejno Fekir oraz Lacazette.

Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Lyonu 3:1, jednak do finału awansowali piłkarze Ajaksu, w którym zmierzą się z Manchesterem United.  

Olympique Lyon - Ajax Amsterdam 3:1 (2:1)

Bramki: Lacazette 40' (rzut karny), 41', Ghezzal 81' - Dolberg 27'.

Żółte kartki: Morel, Tolisso, Diakhaby, N'Koulou, Fekir - Veltman, Klaassen, Viergever.

Czerwona kartka: Viergever (dwie żółte).

Olympique Lyon: Anthony Lopes - Jeremy Morel (75' Maciej Rybus), Mouctar Diakhaby, Nicolas N’Koulou, Rafael da Silva - Corentin Tolisso, Maxime Gonalons - Mathieu Valbuena (77' Rachid Ghezzal), Nabil Fekir, Maxwel Cornet - Alexandre Lacazette.

Ajax Amsterdam: Andre Onana - Nick Viergever, Matthijs de Ligt, Davinson Sanchez, Joel Veltman (64' Kenny Tete) - Davy Klaassen, Lasse Schone (58' Donny van de Beek), Hakim Ziyech - Amin Younes (83' Justin Kluivert), Kasper Dolberg, Bertrand Traore.   

Sędzia: Szymon Marciniak (Polska).

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze