Zgrupowanie kadry siatkarzy przebiega póki co pod znakiem rozstań. Selekcjoner De Giorgi odesłał już do domu dwóch siatkarzy: 29. letniego środkowego Piotra Nowakowskiego oraz 26. letniego przyjmującego Wojciecha Włodarczyka.

 

W piątek pojawiła się informacja, że ze współpracy z reprezentacją zrezygnował niespodziewanie główny statystyk Karol Rędzioch.

 

"Niektórzy z Was już wiedzą, ale większość zdecydowanie nie. Dwa dni temu podjąłem decyzję o opuszczeniu zgrupowania w Spale i zrezygnowaniu z funkcji głównego statystyka reprezentacji Polski. Zaznaczam, że była to tylko i wyłącznie MOJA WŁASNA I ŚWIADOMA DECYZJA. Przed kilkoma miesiącami otrzymałem propozycję i powołanie do kadry narodowej jako główny statystyk reprezentacji Polski. Cieszę się, że moja praca na przełomie lat jest doceniana. Dziękuję trenerowi De Giorgiemu oraz Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej za zaufanie. Takie rzeczy tylko motywują do ciężkiej pracy i chęci rozwoju. Kocham to co robię, kocham Polskę, kocham naszą reprezentację, a przede wszystkim kocham siatkówkę, więc uwierzcie mi, że skoro zdecydowałem się na taki krok, musiałem mieć ku temu powód. W szczegóły nie będę się zagłębiał, więc nie pytajcie ani nie dociekajcie. Proszę, uszanujcie:) (uspokajam tylko: wszyscy żyją, nikt się z nikim nie pokłócił, wszystko gra i jest ok:) ). Obecność w sztabie szkoleniowym reprezentacji Polski zawsze była zaszczytem i powodem do dumy dla mnie i dla moich bliskich. Od 5 lat nieprzerwanie pracuję w kadrach narodowych (kadrze A, kadrze B, kadrze U23) i miałem/mam możliwość uczyć się od wielu świetnych szkoleniowców: Andrei Anastasiego, Andrei Gardiniego, Andrzeja Kowala, Wojtka Serafina czy Michała Gogola. Tym razem miałem okazję współpracować z kolejnymi uznanymi trenerami jakimi są Ferdinando de Giorgi oraz Piotrek Gruszka i czerpać z ich wiedzy. Ciągły rozwój jest dla mnie bardzo ważny więc rezygnacja i brak możliwości doglądania ich warsztatów tym bardziej nie była dla mnie prosta. Przede wszystkim nie mogę zapomnieć o tym Panu ze zdjęcia z którym znam się już ładnych parę lat i za którego mocno trzymam kciuki:) (powodzenia Grucha!!) Oczywiście nie rezygnuję na zawsze i w przyszłości jestem do dyspozycji Trenera i Związku. Dziękuję zawodnikom, sztabowi i Związkowi za uszanowanie mojej decyzji. Trzymam za Was kciuki Ziomy! Kadra zawsze była dla mnie najważniejsza i to się nie zmienia, ale w tym momencie niestety muszę powiedzieć stop... ale tylko na chwilę;). DO BOJU POLSKO!!!" - napisał Rędzioch na swym profilu na Instagramie.

 

 

Uprzedzam, będzie długo 😉... Niektórzy z Was już wiedzą, ale większość zdecydowanie nie. Dwa dni temu podjąłem decyzję o opuszczeniu zgrupowania w Spale i zrezygnowaniu z funkcji głównego statystyka reprezentacji Polski. Zaznaczam, że była to tylko i wyłącznie MOJA WŁASNA I ŚWIADOMA DECYZJA. Przed kilkoma miesiącami otrzymałem propozycję i powołanie do kadry narodowej jako główny statystyk reprezentacji Polski. Cieszę się, że praca którą wykonuję jest doceniana. Dziękuję trenerowi de Giorgiemu oraz Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej za zaufanie. Takie rzeczy tylko motywują do ciężkiej pracy i chęci rozwoju. Kocham to co robię, kocham Polskę, kocham naszą reprezentację, a przede wszystkim kocham siatkówkę, więc uwierzcie mi, że skoro zdecydowałem się na taki krok, musiałem mieć ku temu powód. W szczegóły nie będę się zagłębiał, więc nie pytajcie ani nie dociekajcie. Proszę, uszanujcie :) (uspokajam tylko: wszyscy żyją, nikt się z nikim nie pokłócił, wszystko gra i jest ok :) ). Obecność w sztabie szkoleniowym reprezentacji Polski zawsze była zaszczytem i powodem do dumy dla mnie i dla moich bliskich. Od 5 lat nieprzerwanie pracuję w kadrach narodowych (kadrze A, kadrze B, kadrze U23) i miałem/mam możliwość uczyć się od wielu świetnych szkoleniowców: Andrei Anastasiego, Andrei Gardiniego, Andrzeja Kowala, Wojtka Serafina czy Michała Gogola. Tym razem miałem okazję współpracować z kolejnymi uznanymi trenerami jakimi są Ferdinando de Giorgi oraz Piotrek Gruszka i czerpać z ich wiedzy. Ciągły rozwój jest dla mnie bardzo ważny więc rezygnacja i brak możliwości doglądania ich warsztatów tym bardziej nie była dla mnie prosta. Przede wszystkim nie mogę zapomnieć o tym Panu ze zdjęcia z którym znam się już ładnych parę lat i za którego mocno trzymam kciuki :) (powodzenia Grucha!! 💪😊 ) Oczywiście nie rezygnuję na zawsze i w przyszłości jestem do dyspozycji Trenera i Związku. Dziękuję zawodnikom, sztabowi i Związkowi za uszanowanie mojej decyzji. Trzymam za Was kciuki Ziomy! 😊 Kadra zawsze była dla mnie najważniejsza i to się nie zmienia, ale w tym momencie niestety muszę powiedzieć stop... ale tylko na chwilę ;). DO BOJU POLSKO!!! :))) 💪⚪🔴

A post shared by Karol Rędzioch (@karollo6) on May 12, 2017 at 8:01am PDT