"Będą punkty dla Stelmetu z kontry" - obwieścił komentujący spotkanie Adam Romański. Kto w Starogardzie Gdańskim mógł się bowiem spodziewać, że kilka sekund później osamotniony w kontrataku Nemanja Djurisic nie zdoła... wsadzić piłki do nieobstawionego kosza?

Nieatakowany przez nikogo wysoki skrzydłowy zlekceważył sytuację i ku uciesze widowni spudłował w najprostszej z możliwych sytuacji. Ta zemściła się sekundy później, kiedy po drugiej stronie parkietu za trzy przy owacji publiczności trafił Marcin Flieger. Mimo dobrej gry gospodarzy Stelmet w końcówce odwrócił losy spotkania (77:74) i zamknął serię 3:1 awansując do półfinału.

Kuriozalne pudło Djurisica w załączonym materiale wideo.