– W wadze ciężkiej zawsze może przytrafić się kontuzja, ale szczerze mówiąc, to było lekkie zaskoczenie. Nie ukrywam, że ucieszyłem się z tej propozycji. Fajna gala, super promocja. Długo się nie zastanawiałem. Miałem wolny termin i wziąłem to – mówi Andryszak.

 

Andryszak jest w formie przed KSW 39, ponieważ od kilku tygodni szykował się do walki. 20 maja miał się zmierzyć o pas ACB z Denisem Goltsovem. Rywal w tym samym czasie miał inną imprezę mistrzowską. – Tak, jestem w pełni przygotowany. To przecież tylko tydzień różnicy. Nie będę miał problemu ze zbijaniem wagi. Myślę, że ten dodatkowy tydzień będzie tylko na plus dla mnie – tłumaczy Andryszak.

 

Jak organizacja ACB przyjęła informację nieprzedłużeniu kontraktu ze strony Andryszaka? – ACB miało jakieś plany związane ze mną, byłaby jakaś ciekawa walka. Biorę kolejne wyzwanie, to super sprawa. ACB to rozumie i nie ma do mnie pretensji. Rozstaliśmy się w zgodzie – mówi Polak.

 

– Michał ma podobne podejście do tego sportu, jak ja. On sam mówi, że jest najemnikiem. Dla niego nie jest ważny przeciwnik, tylko walka. Myślę, że to bardzo wymagający przeciwnik. Jest inny niż moi dotychczasowi rywale, bo jest od nich dużo lżejszy. Jego atutem będą szybkie ręce i wydolność – kończy nowy zawodnik KSW.

 

Cała rozmowa z Michałem Andryszakiem do obejrzenia w załączonym materiale wideo.