Bartman nie zagra w lidze koreańskiej, bo... źle wypadł w drafcie

Siatkówka
Bartman nie zagra w lidze koreańskiej, bo... źle wypadł w drafcie
fot. CyfraSport

Według informacji WP SportoweFakty Zbigniew Bartman miał ofertę gry w lidze koreańskiej - warunkiem był dobry występ w drafcie, jednak Polak nie znalazł się w gronie zwycięzców. Stawką był kontrakt opiewający na 300 tyś. dolarów.

Kilka tygodni temu rozprawiano o możliwości powrotu Zbigniewa Bartmana do reprezentacji Polski, jednak Ferdinando De Giorgi po raz kolejny pominął byłego reprezentanta. Bartman po raz ostatni w biało-czerwonej koszulce wystąpił w 2013 roku, a na swoim koncie ma 137 występy w pierwszej reprezentacji - jest też złotym medalistą mistrzostw Europy z 2009 roku i Ligi Światowej z 2012 roku.

W bogatym CV urodzonego w Warszawie siatkarza jest już 17 klubów, grywał już między innymi we Włoszech, Turcji, Francji, Katarze, Chinach czy Rosji. Okazało się, że kolejną przygodę mógł przeżyć w Korei Południowej - warunkiem był dobry występ w drafcie, w którym udział wzięło ponad stu zawodników. Dla zwycięzców czekały kontrakty warte około 300 tyś. dolarów.

30-latek nie został jednak wybrany ustępując innym. Angaż dostali między innymi Mitja Gasparini, Bram Van den Dries, Krisztian Padar, Felipe Bandero czy Arpad Baroti, czyli nazwiska, które nie robią wielkiego wrażenia w siatkarskim środowisku.


Lubię Azję, bardzo dobrze wspominam grę w Chinach. Takie pieniądze ciężko dostać gdziekolwiek indziej, więc spróbowałem swoich sił w Korei Południowej. Zgłosiło się ponad stu zawodników z całego świata, więc ta propozycja okazała się kusząca nie tylko dla mnie - mówił dla portalu WP SportoweFakty przed wylotem do Korei.


Umowy w Korei Południowej nie dostał także inny Polak, Michał Kamiński, który ostatnio był zawodnikiem MKS Będzin.

ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze