Piłkarze Korony nadal zaskakują swoją postawą. Nawet po awansie do grupy mistrzowskiej zespół Bartoszka nie spuścił z tonu. Kielczanie urwali już punkty walczącym o mistrzostwo Polski drużynom z Białegostoku i Gdańska. Teraz przed nimi mecz z sąsiadem w tabeli - krakowską Wisłą.

 

"W tym spotkaniu powalczymy o zwycięstwo. Przybliży nas to do celu, który sobie postawiliśmy – piątego miejsca na koniec sezonu" – zapowiedział Bartoszek.

 

Na postawę kieleckiej drużyny w ostatnich spotkaniach nie wpłynęła nawet decyzja władz klubu, że po zakończeniu rozgrywek ten szkoleniowiec pożegna się z Koroną.

 

"Przy tych wszystkich zawirowaniach w klubie pokazujemy, że profesjonalnie podchodzimy do naszej pracy. Zawodnicy realizują założenia, które sobie zakładamy przed każdym meczem. Trudno w tej sytuacji nie być zadowolonym z postawy zespołu" – zapewnił trener, który przed meczem z Wisłą ma spory ból głowy z zestawieniem pierwszej jedenastki. Nadal nie mogą bowiem grać kontuzjowani Djibril Pape Diaw i Ilijan Micanski.

 

"Po meczu w Gdańsku na urazy narzekają Miguel Palanca i Rafał Grzelak. W tym spotkaniu nie zagrał Jacek Kiełb, bo nie chcieliśmy ryzykować pogłębienia urazu. Liczę jednak, że w najbliższym meczu będzie już do mojej dyspozycji" – opisywał sytuację kadrową w Koronie Bartoszek.

 

Przed środową konfrontacją kielczanie mieli bardzo mało czasu na odpoczynek, gdyż w niedzielę grali wyjazdowy mecz z Lechią w Gdańsku.

 

"Krakowska drużyna miała dzień odpoczynku więcej. W tej sytuacji to sporo, ale nie widzę powodów do narzekań. Robimy wszystko, aby zawodnicy byli pod względem motorycznym jak najlepiej przygotowani do najbliższego spotkania" – zapewnił szkoleniowiec.

 

Pojedynki z "Białą Gwiazdą" zawsze wywoływały w Kielcach ogromne zainteresowanie i dostarczały nie tylko sportowych emocji. Nie jest tajemnicą, że sympatycy obydwu drużyn nie przepadają za sobą.

 

"Doskonale zdajemy sobie sprawę, że ten mecz jest dla naszych kibiców bardzo ważny. Dla nas jednak najistotniejsze jest, że zagramy przed własną publicznością. Na boisko wyjdziemy po to, żeby ten mecz wygrać" – podkreślił Bartoszek.

 

Po 33 kolejkach obie drużyny są sąsiadami w tabeli. Wisła jest piąta z 33 punktami na koncie, a szósta Korona ma punkt mniej.

 

Środowe spotkanie Korony z Wisłą Kraków rozpocznie się w Kielcach o godz. 18.