Puchar Włoch dla Juventusu!

Piłka nożna

Gole Daniego Alvesa i Leonardo Bonucciego zapewniły Juventusowi zwycięstwo w finale Pucharu Włoch przeciwko Lazio. Podopieczni Massimiliano Allegrego zagrali dobrą pierwszą połowę, a w drugiej skupili się na obronie korzystnego rezultatu.

Piłkarze Lazio nie potrafią grać z Juventusem. Nieważne, w jak dobrej są formie, gdy po drugiej stronie staje hegemon włoskiej piłki, to nagle coś się w ich grze psuje, czego efektem niech będzie sześć ostatnich bezpośrednich konfrontacji. W żadnej z nich "Biancocelesti" nie zdobli nawet jednej bramki! To miało zmienić się w środowy wieczór, gdyż gracze Simone Inzaghiego błyszczą skutecznością: w pięciu spotkaniach strzelili aż 20 goli, w świetnej formie jest Balde Keita, wspiera go Ciro Immobile... Co mogło się więc nie udać?

Problem w tym, że Juventus też umie grać w piłkę, co pokazał w pierwszej połowie finału Pucharu Włoch, kiedy miał spotkanie pod kontrolą. Piłkarze Lazio stworzyli jedną, może dwie niezłe okazje, ale to mistrzowie Italii byli piekielnie skuteczni. Najpierw Alex Sandro kapitalnie dośrodkował na nogę Daniego Alvesa, a Brazylijczyk, który ma fenomenalne ostatnie tygodnie, spokojnym uderzeniem wpakował piłkę do siatki. Kilka minut później Alex Sandro znowu zaliczył asystę, a z najbliższej odległości bramkę zdobył Leonardo Bonucci.

Inzaghi musiał coś zmienić, bo jego gracze zaczęli nieźle, ale bardzo szybko stracili tę fantazję. Wpadł więc na to, by wpuścić w drugiej połowie błyskotliwego Felipa Andersona i trzeba przyznać, że była to dobra decyzja. Brazylijczyk bardzo szybko postraszył Neto, a chwilę później posłał piękne dośrodkowanie do Ciro Immobile. Tylko włoski snajper wie, jak nie trafił do siatki. Juventus był zadowolony z wyniku, więc skupił się na obronie, nie wyprowadzał już tak wielu groźnych ataków jak w pierwszej części gry.

Mimo ataków Lazio, Juventus nie stracił już bramki i mógł cieszyć się z trzeciego z rzędu Pucharu Włoch.

Juventus - Lazio 2:0 (2:0)

Bramki: Alves 12, Bonucci 24.

Juventus: Neto - Barzagli, Bonucci, Chellini - Alves, Rincon, Marchisio, Alex Sandro - Dybala (78 Lemina), Higuain, Mandzukic.

Lazio: Strakosha - Bastos (53 Anderson), de Vrij (69 Alberto), Wallace - Basta, Parolo (21 Radu), Biglia, Milinkovic-Savic, Lulic - Immobile, Keita.

Żółta kartka: Alves.

jb, Polsat Sport
Zapis relacji
Relacja zakończona

To koniec naszej relacji. Zapraszamy na kolejne!

KONIEC. JUVENTUS Z PUCHAREM WŁOCH.

Kibice Juventusu już czekają na fetowanie Pucharu Włoch!

Jedna minuta już upłynęła.

Trzy minuty dłużej potrwa to spotkanie.

Alves do Higuaina! Nie ma dzisiaj szczęścia Argentyńczyk - podobnie jak po drugiej stronie Immobile.

Juventus raczej nie będzie tu już atakował. Lazio próbuje z kolei atakó lewą stroną, mając tam dobrze dysponowanego Andersona.

Coraz mniej czasu mają piłkarze Lazio. Sześć minut plus to, co doliczy sędzia.

Nasilają się ataki Lazio. Anderson wywalczył rzut rożny.

Bardzo pasywny jest Juventus w drugiej połowie, ale Lazio nie potrafi tego wykorzystać.

To nie jest dzień Immobile! Włoski snajper znowu znalazł się kilka metrów od bramki Neto, ale przeniósł piłkę nad bramką. Miał jednak "szczęście", że sędzia liniowy podniósł chorągiewkę.

Lemina za Dybalę.

Immobile strzełał z dystansu, ale efekt bardzo podobny do wcześniejszych - prosto w Neto.

I kolejna niezła szansa Lazio. Milinkovic-Savid do Biglii, ten do Keity, który uderzył z całej siły, ale nie do końca precyzyjnie. Piłke przeleciała wysoko nad bramką.

Akcje z obu stron! Najpierw Higuain ładnie przełożył Strakoshę, ale dograł niedokładnie, a po chwili z pierwszej piłki uderzył Alberto. Czekamy na więcej takich sytuacji!

Prostopadłe podanie do Dybali było bardzo groźne, bo Strakosha nie do końca zrozumiał się z Lulicem. Ostatecznie skończyło się na strachu.

Co za akcja Juventusu! Marchisio dograł do Alvesa, który założył siatkę Lulicowi, a następnie dograł piłkę Higuainowi. Argentyńczyk długo składał się do strzału, przez co został zablokowany.

Trener Lazio idzie na całość.

Luis Alberto za de Vrija. Ostatnia zmiana Inzaghiego.

Ładnie zachował się Basta, bez problemów położył na plecach Mandzukica, ale zabrakło tylko celnego strzau.

Immobile ścigał się z Barzaglim, wygrał ten pojedynek, lecz zabrakło mu nieco długości boiska. Piłka dla Juventusu.

Lepszy moment Lazio, ale złą centrą popisał się Biglia.

To musi być 2:1! Kapitalnie dośrodkował Anderson, a Immobile nie był w stanie czysto trafić w piłkę. Dzięki temu świetną obroną popisał się Neto. Wielkie szczęście Juventusu!

Szczęścia z dystansu spróbował Rincon, ale raczej trudno skomentować to uderzenie. Zostawiamy to, od bramki Strakosha.

Ależ mógł mieć wejście Anderson! Uderzył między nogami rywala, a Neto odbił piłkę na rzut rożny.

Odważna zmiana Inzaghiego.

Felipe Anderson za Bastosa.

Na jeden kontakt pograł ofensywny tercet Juventusu. Mandzukic padł w polu karnym, ale rzutu karnego nie ma.

Higuain pracuje również w defensywie. Argentyński snajper pomógł kolegom.

Basta znowu miał sporo miejsca, ale znowu nie potrafił celnie dośrodkować.

Piłka w rękach Neto. Lazio próbuje.

No to zaczynamy! Przy piłce Juventus.

Powoli wracamy na drugą połowę.

Koniec pierwszej połowy! Do przerwy Juventus prowadzi 2:0.

I była to dobra szansa! Strzelał Milinkovic-Savic, ale Neto stał dokładnie tam, gdzie leciała futbolówka.

Jeszcze rzut rożny dla Lazio.

Będzie jeszcza okazja dla Lazio. Rzut wolny w odbrej odległości od bramki.

Zakrwawiony Mandzukic... Tymczasem wiemy, że pierwsza połowa potrwa dwie minuty dłużej.

Ależ fatalne zagranie Basty... Lazio wychodziło z kontratakiem dwóch na dwóch, ale Basta źle dograł do Immobile. Łatwa strata.

Juventus ma ten mecz pod kontrolą.

Niezły rajd Lulica, ale w odpowiednim miejscu pojawił się Alves, który sprawił, że od bramki rozpocznie Neto.

Pierwszy rzut rożny dla Lazio.

Spadło nam tempo tego spotkania. Juventus ma swój wynik, Lazio nie ma za to pomysłu na konstrukcję kolejnych akcji. Coś musi zmienić w grze swoich podopiecznych Simone Inzaghi.

Była szansa dla Lazio. Immobile frunął, frunął, ale ostatecznie nie był w stanie dobrze złożyć się do strzału.

Największe atuty Lazio leżą w ofensywie. Problem polega na tym, że dzisiaj sytuacji sytuacji wcale tak wiele nie ma, a obrona to nie jest najmocniejsza formacja, zwłaszcza gdy po stronie rywali mamy Dybalę czy też Higuaina.

Świetnie rozegrany rzut rożny, piłka trafiła do niepilnowanego Bonucciego, który z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki. Oj, trudne zadanie przed Lazio...

GOL DLA JUVENTUSU. BONUCCI!

Dani Alves ze spokojem przyjął piłkę we własnym polu karnym i jednym podaniem uruchomił Dybalę. Argentyńczyk zdążył do futbolówki, ale dogranie nie było precyzyjne. Rzut rożny.

Brzydki faul Wallace'a na Dybali. Kartki jednak nie ma.

No i mamy pierwszą zmianę. Parolo po dwudziestu minutach opuszcza boisko, w jego miejsce Radu.

Lazio musi się otworzyć, co jest dobrą wiadomością dla Juventusu. Po jednym z ataków, mistrzowie Włoch wyprowadzili kapitalną kontrę, która musiała zakończyć się bramką! Najpierw strzelał Dybala, a po chwili Higuain był trzy-cztery metry od bramki, ale uderzył prosto w Strakoshę. Po bilardzie w polu karnym piłka została wybita...

I pomyśleć, że Juventus zapłacił za Alvesa okrągłe zero...

 

Alves do Mandzukica i zabrakło niewiele! Chorwat bardzo odważnie nabiegał na piłkę.

Podkręca tempo Juventus! Strzelał Dybala, ale Strakosha po raz kolejny odbił piłkę.

Ależ fenomenalne tygodnie przeżywa Dani Alves! Kapitalnym dośrodkowaniem popisał się Alex Sandro, a Alves "passówką" dostawił stopę, a piłka po koźle wpadła do siatki. Juventus ma swój wynik!

GOOOOL DLA JUVENTUSU! DANI ALVES!

 

 

Kolejna strata "Starej Damy", ale tym razem kontratak Lazio nie był tak dobry.

Odpowiedź Juventusu! Dybala zgrał do Higuaina, który tylko poprawił piłkę i huknął z dystansu! Strakosha odbił ją przed siebie, nie ma gola!

Słupek! Piłkę stracił Dybala, Lazio wyprowadziło kontrę, a Balde wykorzystał swoją szybkość i oddał strzał, który trafił w słupek bramki strzeżonej przez Neto! Znakomita szansa.

I mamy pierwszy strzał! Z dystansu próbował Chiellini i było to uderzenie mocne, celne... Strakosha sobie jednak poradził.

Na razie przy piłce utrzymują się rzymianie. Czy to może być strategia Juventusu?

Lazio zaczęło od długiego zagrania do Milinkovica-Savica, ale piłka wyszła na aut.

I zaczęli!

Chiellini i Biglia - kapitanowie Juventusu i Lazio - są już koło sędziego: Paolo Tagliavento.

Czas na hymn Włoch! W roli głównej Lodovica Comello.

Lekkie opóźnienie w Rzymie. Piłkarze dopiero wychodzą na boisko.

Puchar dla zwycięzców już czeka na murawie. Teraz czekamy na piłkarzy obu zespołów!

Widać, że piłkarze Juventusu są bardzo skoncentrowani.

Mecz skomentują Roman Kołtoń i Marcin Lepa.

Przypominamy składy:

Juventus: Neto - Barzagli, Bonucci, Chiellini - Dani Alves, Rincon, Marchisio, Alex Sandro - Dybala, Higuain, Mandzukic.

Lazio: Strakosha - Bastos, de Vrij, Wallace - Basta, Parolo, Biglia, Milinkovic, Lulic - Immobile, Keita.

Czy Dybala kolejny raz odciśnie piętno na spotkaniu? Zaczynamy za kwadrans!

Lazio z kolei prezentuje się ostatnio wybornie, jeśli chodzi o dokonania ofensywne. W ostatnich pięciu meczach ligowych strzelili aż 20 goli!

Juventus ma ostatnio patent na Lazio. W ostatnich sześciu bezpośrednich meczach "Stara Dama" nie straciła nawet bramki! 

W studiu gośćmi Szymona Rojka są Paolo Cozza, Dariusz Dziekanowski oraz Marcin Lepa.

Trenerzy podali już składy:

Juventus: Neto - Barzagli, Bonucci, Chiellini, Alex Sandro - Rincon, Marchisio - Dani Alves, Dybala, Mandzukic - Higuain.

Lazio: Strakosha - Bastos, de Vrij, Wallace - Basta, Parolo, Biglia, Milinkovic, Lulic - Immobile, Keita.

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.