Kaczmarek: Tylko kataklizm pozbawiłby nas miejsca wśród najlepszych drużyn

Piłka nożna
Kaczmarek: Tylko kataklizm pozbawiłby nas miejsca wśród najlepszych drużyn
fot. Lukasz Grochala/cyfrasport

Przed 35. kolejką Wisła Płock, jak i jej sobotni rywal Zagłębie Lubin, jest już pewna pozostania w piłkarskiej ekstraklasie. - Tylko jakiś nieprawdopodobny kataklizm pozbawiłby nas miejsca wśród najlepszych polskich drużyn – powiedział trener Marcin Kaczmarek.

- Ale na wszelki wypadek postaramy się potwierdzić i przypieczętować utrzymanie - dodał.

 

Mecz Wisła – Zagłębie odbędzie się w sobotę, dokładnie w rocznicę awansu do Lotto Ekstraklasy. 20 maja 2016 roku płocczanie pokonali 5:0 Zawiszę Bydgoszcz i weszli do grona najlepszych polskich drużyn.

 

Zagłębie Lubin jest jednym z dwóch zespołów, z którymi Wisła wygrała obydwa spotkania w sezonie. Tą drugą jest lider rozgrywek, Jagiellonia Białystok, z którą obok płocczan, tylko Lechia Gdańsk dopisała sobie dwukrotnie dwa komplety punktów.

 

Obie drużyny wybiegną na murawę stadionu przy ul. Łukasiewicza 34 z zupełnie innej pozycji, niż w rundzie zasadniczej. Będzie to pojedynek na szczycie grupy spadkowej, ale teraz to Wisła będzie faworytem.

 

- Nie zastanawiamy się nad tym, czy nasze utrzymanie jest już pewne, ale chyba tylko jakiś nieprawdopodobny kataklizm pozbawiłby nas ekstraklasy. Na wszelki wypadek postaramy się potwierdzić i przypieczętować utrzymanie. Oczywiście cieszy nas wygrany mecz z Arką, który przesądził o naszej sytuacji, to był bardzo ważny mecz dla układu tabeli, ale to jeszcze nie koniec. Czekają nas trzy spotkania, w których zamierzamy zdobyć punkty – zapewnił trener.

 

Jego zdaniem drużyna musi zrobić wszystko, by godnie zaprezentować się w sobotę.

 

- Naszym najbliższym rywalem będzie Zagłębie, drużyna z takim samym dorobkiem punktowym, powalczymy o utrzymanie dziewiątego miejsca. Dobrze się stało, że trzy ostatnie mecze zagramy bez presji, z satysfakcją z osiągnięcia podstawowego celu, będą to dla nas nowe możliwości. Możemy coś pozmieniać w składzie, zrobić trochę rotacji, dać szansę zawodnikom, którzy mniej grali - dodał.

 

W wygranym w Gdyni meczu z Arką (1:0) cały zespół zaprezentował się bardzo dobrze, a na pochwałę zasłużył szczególnie Arkadiusz Reca, dla którego był to jeden z najlepszych występów w karierze.

 

- Mam nadzieję, że przed Arkiem jeszcze jest dużo bardzo dobrych meczów, ale fakt, zagrał dobre spotkanie. Strzelił bramkę, miał jeszcze jedną sytuację, którą mógł wykorzystać, gdyby się inaczej zachował. Rzeczywiście miał swój udział w zasłużonym zwycięstwie – pochwalił rozgrywającego trener Kaczmarek.

 

Pod znakiem zapytania stoi udział Dominika Furmana.

 

- Dominik zagrał z lekkim dyskomfortem, ale nie zagrażało to jego zdrowiu, bark będzie mu nadal trochę dokuczać, ale nie jest to poważna kontuzja. Na pomeczową środę zaplanowaliśmy dzień wolny i zabiegi rehabilitacyjne, w czwartek na treningu, ocenimy stan zdrowia piłkarzy, między innymi Dominika i podejmiemy decyzję, kto będzie gotowy do gry w sobotę - zapowiedział.

 

Na pewno nie wystąpi podstawowy bramkarz drużyny Seweryn Kiełpin, który jest w trakcie rehabilitacji.

 

- Nie chcemy ryzykować jego zdrowia, Mateusz Kryczka godnie go zastępuje i robi postępy. Widać, że coraz pewniej czuje się między słupkami – chwalił bramkarza.

 

Mecz Wisła – Zagłębie rozpocznie się o godz. 15.30. Do końca sezonu płocczanie spotkają się jeszcze: 28 maja z Piastem w Gliwicach i 2 czerwca ze Śląskiem Wrocław u siebie.

ask, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze