– Po zdobyciu brązowego medalu powiedziałem, że najważniejszą kwestią w końcówce sezonu była praca fizjoterapeuty oraz trenera od przygotowania fizycznego. Rozgrywki dokończyliśmy w pełnym zdrowiu i zdolni do gry. I być może to przeważyło o tym, że to my zdobyliśmy brązowe medale. Z tego punktu widzenia odejście Luke’a będzie dużą stratą – mówi Mark Lebedew, szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla, który ściągnął na Śląsk swojego rodaka i przekonał do pracy w PlusLidze.

 

Reynolds, który w Jastrzębiu pełnił rolę trenera przygotowania fizycznego, od najbliższego sezonu będzie trenerem Berlin Recycling Volleys - zespołu mistrza Niemiec. Drużyna od kilku sezonów plasuje się również w czołówce europejskiej. W minionym sezonie awansowała do Final Four Ligi Mistrzów.

 

"Przychodzenie każdego dnia do tej pracy było wielką przyjemnością i czymś, na co czeka się z niecierpliwością. Od uśmiechniętych twarzy, przez żarty, po angażowanie tego, co najlepsze w ciężką pracę na boisku i w siłowni. Nie sposób wymarzyć sobie lepszego otoczenia i grupy ludzi do pracy. Dlatego było mi ekstremalnie trudno zostawić coś tak wspaniałego. Mogłem to zrobić tylko w obliczu olbrzymiego wyzwania i przygody. Przejście do klubu z Berlina w roli pierwszego trenera to spełnienie moich marzeń jako trenera, dodatkowo z możliwością gry w Lidze Mistrzów i kontynuowaniem pracy, by stać lepszym szkoleniowcem" - napisał w specjalnym oświadczeniu Reynolds.