Marchisio: Przed nami jeszcze dwa finały, których nie możemy zepsuć

Piłka nożna

W minioną środę piłkarze FC Juventusu zdobyli Puchar Włoch i zdobyli pierwsze z trzech trofeów, które mogą zyskać na finiszu rozgrywek. Stara Dama lada moment może zapewnić sobie mistrzostwo kraju, a potem zagra w finale Ligi Mistrzów.

Piłkarze Juventusu krótko cieszyli się ze zdobycia Coppa Italia, bowiem przed nimi kolejne wyzwania. Zawodnicy skupiają się na zapewnieniu sobie kolejnego mistrzostwa Włoch, a także grze w finale Ligi Mistrzów przeciwko Realowi Madryt.

 

- Przez kilka godzin mogliśmy świętować zdobycie pucharu. Powiedzieliśmy sobie kilka słów po niedzielnej porażce przeciwko AS Roma. To poskutkowało, bo po brzydkiej porażce nastąpiło piękne zwycięstwo. Nasza reakcja była odpowiednia i dzięki temu mogliśmy zabrać trofeum do domu – mówi pomocnik Juve, Claudio Marchisio na łamach włoskiego skysport. Włoch jednak jest już myślami przy kolejnych meczach w tym sezonie. – Mamy przed sobą jeszcze dwa finały, w których musimy zachować maksymalną koncentrację, nie można tego zepsuć. Mówię to z perspektywy zawodnika, ale w głębi duszy odzywa się we mnie także natura kibica. Po tym co wydarzyło się w Berlinie, chęć zwycięstwa Ligi Mistrzów rośnie. Trzeba pamiętać, że każdy triumf to owoc poświęcenia i nic nie jest przesądzone – uważa.

 

Już w najbliższą niedzielę podopieczni Massimiliano Allegriego mogą zapewnić sobie szóste z rzędu mistrzostwo kraju, co będzie rekordem w historii rozgrywek Serie A.

 

- Mam nadzieję, że nasi kibice są tak samo skupieni na niedzielnym meczu jak my. Naszym celem jest szóste z rzędu zwycięstwo w lidze, co byłoby kolejnym rekordem, tak samo jak trzeci z rzędu triumf w Coppa Italia. Potem naturalnie chcemy ze wszystkich naszych sił wygrać w Lidze Mistrzów, ale naszą siłą jest myślenie krok po kroku. Do tego potrzebne jest duże doświadczenie. Przeciwko Romie to nie był ten sam Juventus co przeciwko Lazio. Wydaje mi się, że to jednak normalne, że w trakcie tak intensywnego sezonu masz lekki dołek. Trochę jednak szkoda, że nie udało się już wcześniej zapewnić sobie mistrzostwa – zaznacza Marchisio.

 

Na koniec reprezentant Włoch wypowiedział się na temat swojego klubowego kolegi, Dani Alvesa, który notuje kapitalny finisz sezonu.

 

- Dani jak wszyscy Latynosi ma w sobie naturę człowieka, który emanuje szczęściem i ciągle się uśmiecha. Przybył do nas z innej ligi, z Barcelony, z którą wygrał wszystko co było możliwe, grając także w innym stylu. Jak większość obcokrajowców musi dostosować się do naszej taktyki. To wielki piłkarz o czym świadczą jego trofea. Wygrał mnóstwo pucharów. Posiada wielki charakter i osobowość, które stanowią siłę Juventusu – skonkludował Marchisio.

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze