Magiera przed meczem z Jagiellonią: Jesteśmy w komfortowej sytuacji

Piłka nożna
Magiera przed meczem z Jagiellonią: Jesteśmy w komfortowej sytuacji
fot.PAP

Trener piłkarzy Legii Warszawa Jacek Magiera przyznał, że po środowych rozstrzygnięciach w ekstraklasie jego zespół jest w komfortowej sytuacji. Mistrz Polski, który w niedzielę zagra w Białymstoku z Jagiellonią, jest liderem tabeli.

W środę w 34. kolejce Legia wygrała w Warszawie z Lechem Poznań 2:0, natomiast Jagiellonia poniosła klęskę w Gdańsku z Lechią 0:4. Dzięki temu stołeczni awansowali na pierwsze miejsce grupy mistrzowskiej z 39 punktami, a pozostałe wymienione zespoły mają po 37. - Jesteśmy pierwszy raz liderem. Do tej pory, od kiedy wraz ze sztabem przejęliśmy drużynę, cały czas goniliśmy. Jesteśmy w komfortowej sytuacji i walczyliśmy mocno, aby być w tym miejscu. Zrobimy wszystko, aby utrzymać pozycję lidera. Taki jest nasz cel. Wszystko w naszych głowach i nogach, aby tak się stało - powiedział Magiera, cytowany na oficjalnej stronie internetowej klubu.

 

Szkoleniowiec podkreślił, że wysoka porażka Jagiellonii nie oznacza, że ta nie liczy się już w walce o tytuł. - Nie uważam, że Jagiellonia wpadła w dołek. Ma bardzo udany sezon i na pewno jest to zespół, który ma w swojej kadrze dobrych piłkarzy. W naszych przygotowaniach do tego meczu nie zmienia się jednak nic. Mamy do dyspozycji tych samych piłkarzy, co przed ostatnim spotkaniem. Do każdego podchodzimy tak samo - chcemy wygrywać. Doceniamy przeciwnika, ale jesteśmy pewni siebie i jedziemy walczyć do Białegostoku o pełną pulę - zapewnił trener Legii.

 

Mistrzowie Polski wyjadą do Białegostoku w sobotę, a przed podróżą czeka ich jeszcze trening w Warszawie. - Pracowaliśmy nad tym, aby forma przyszła na najważniejszy moment sezonu. Nie ma drużyny, która gra dobrze cały sezon. Jeśli taka jest, proszę mi ją pokazać. W każdym treningu, w każdym meczu, było widać w zawodnikach chęć zwycięstwa. Trzeba to kontynuować - podkreślił Magiera.

 

Spotkanie Legii z Jagiellonią rozpocznie się o godzinie 18. Obrońcy tytułu mogą przystępować do niego już jako wicelider - wcześniej odbędzie się bowiem mecz Lecha z Lechią i jeśli w Poznaniu nie padnie remis, zwycięzcy awansują na pierwszą pozycję.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze