GKS prowadził po 17 minutach już 2:0, ale nie zdołał zdobyć nawet jednego punktu. Trzecią bramkę stracił w doliczonym czasie gry. Po meczu do dymisji podał się trener gospodarzy Jerzy Brzęczek.

To trzecia porażka z rzędu katowiczan, którzy pozostali z dorobkiem 50 punktów i zajmują piąte miejsce. Ostatni w tabeli MKS (24 pkt) już w poprzedniej kolejce stracił szansę utrzymania w lidze.

Na trzecie miejsce awansowała Miedź Legnica (51), po wygranej u siebie 3:2 z walczącym o utrzymanie GKS Tychy. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Słowak Jakub Vojtus, w tym jedną z rzutu karnego w 68. minucie, gdy ustalił wynik spotkania. W ostatnich trzech meczach napastnik Miedzi strzelił cztery gole.

W ciekawie zapowiadającym się spotkaniu Podbeskidzie Bielsko-Biała - dzięki bramce Szymona Lewickiego w doliczonym czasie gry - pokonało u siebie zdecydowanego lidera Sandecję 2:1. "Górale" (50 pkt) zajmują siódme miejsce, a ekipa z Nowego Sącza, która już wcześniej zapewniła sobie awans do ekstraklasy, pozostała z dorobkiem 60 pkt.

Większość meczów 32. kolejki odbędzie się w niedzielę. Tego dnia zagrają m.in. wicelider Zagłębie Sosnowiec (u siebie ze Stalą Mielec) oraz również mające szanse awansu Chojniczanka Chojnice, Olimpia Grudziądz, Górnik Zabrze i Wigry Suwałki.

Kolejkę zakończy poniedziałkowy mecz walczącej o utrzymanie Wisły Puławy z Pogonią Siedlce.

Od soboty wiadomo już, że beniaminkiem 1. ligi został Raków Częstochowa. Tydzień wcześniej podobny sukces osiągnęła Odra Opole.