Inne

Riot Games szuka talentów w krajach...

W grze numer jeden można było spodziewać się zaskoczenia, ponieważ przez dość długi czas to ekipa z Tajwanu prowadziła w spotkaniu. FW dość dobrze kontrolowało mapę do 27. minuty, kiedy to SKT w świetnym stylu wygrało walkę drużynową i chwilę później zdobyli wzmocnienie Nashora. Bardzo szybko, bo już 4 minuty później, SKT niszczą Nexusa przeciwników.

 

Druga gra była już dużo mniej zacięta. SKT od samego początku zaczęło dyktować warunki spotkania. Na uwagę zasługuję fakt, że SKT zdobyło minimalna przewagę w złocie już w 2. minucie, której nie oddali nawet na chwilę do końca spotkania. Po zdobyciu Nashora w 25. minucie, gracze SKT błyskawicznie zdobywają grę numer dwa.

 

Trzecie i ostatnie starcie to całkowita dominacja ze strony SKT. Koreańczycy pokazali, że wszelkie obawy związane z Flash Wolves były niepotrzebne. FW nie było w stanie zdobyć żadnego celu na mapie, a SKT systematycznie łapało przeciwnika. Kolejny raz Baron wpada na koreańskie konto i SKT spokojnie kończą spotkanie.