Khalidov równo rok po wygranej z Azizem Karaoglu (9-7, 8 KO, 1 SUB) wróci do klatki KSW. W pojedynku z Turkiem, 36-latek nie zaprezentował się z najlepszej strony, ale mimo wszystko zwyciężył. Od tamtego starcia urodzony w Groznym zawodnik stoczył jedną walkę. Na gali AC 54 potrzebował zaledwie 21 sekund by znokautować Luke’a Barnatta (12-4, 6 KO, 4 SUB).

 

Teraz czeka go jednak trudniejsze zadanie. Mańkowski to mistrz wagi półśredniej, obaj umówili się na catchweight 82 kg. Khalidov w niedawnej rozmowie z Polsatem Sport przyznał, że zrzucanie wagi to dla niego najmniejszy problem, dodał jednak, iż do limitu -77 kg i walki o pas nie będzie w stanie się przygotować.

 

Ostatni tydzień to już nieco lżejsze treningi. Na załączonym wideo widzimy, jak 36-latek tarczuje wraz ze swoim trenerem. Tempo spokojne, gdyż do pojedynku z Mańkowskim pozostało tylko kilka dni.