Trener zachwycony Popkiem: Jeśli trafi, to nikt nie ustoi

Sporty walki

Walka Popka Monstera (2-2, 2 KO) z Robertem Burneiką (2-0, 1 SUB) na gali KSW 39: Colosseum rozgrzewa fanów MMA w Polsce. Gościem magazynu Puncher był trener tego pierwszego, Robert Złotkowski, który stwierdził, że jego podopieczny dobrze przepracował okres przygotowawczy do sobotniego pojedynku.

Złotkowski będzie miał na gali KSW 39 aż trzech swoich podopiecznych. Obok Popka będą to Łukasz Jurkowski (15-10, 4 KO, 6 SUB) oraz Damian Janikowski (0-0). Popek najmłodszym zawodnikiem już nie jest, dodatkowo nie zawsze prowadził zdrowy tryb życia, dlatego też trener musiał przypilnować go podczas przygotowań.

 

- Nie będę go uczył typowego boksu. Trenujemy skutecznej techniki, po to by wygrał walkę. Wbrew pozorom naprawdę przygotowuje się do tej walki. Trenował dwa razy dziennie, pilnowaliśmy jego diety. W parterze ćwiczył z Kamilem Umińskim, trening wydolnościowy z Dariuszem Giersem i ze mną stójka – powiedział Złotkowski.

 

Popek ostatni swój pojedynek stoczył w grudniu, na gali KSW 37 przegrał przez techniczny nokaut z Mariuszem Pudzianowskim (10-5, 1 NC, 4 KO, 2 SUB). Mimo szybkiej porażki 38-latkowi udało się raz mocno trafić ”Pudziana”. Teraz podobno jego uderzenia są jeszcze silniejsze – Jak trafi, to mało kto ustoi – dodał Złotkowski.

 

Przed grudniowym pojedynkiem Popek stoczył zaledwie trzy walki, ostatnią w 2008 roku. Teraz powraca, by zmierzyć się z niepokonanym Burneiką.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

IM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze