Kielecki zespół nie zawojował w tym roku Ligi Mistrzów, ale na krajowym podwórku na każdym kroku podkreśla swoją dominację. W niedzielnym finale Pucharu Polski podopieczni Tałanta Dujszebajewa bardzo pewnie pokonali odwiecznego rywala z Płocka (31:24).

 

- Pokazaliśmy po raz kolejny, że jesteśmy zespołem z charakterem. W końcowej fazie sezonu chcemy udowodnić, że odpadnięcie z Ligi Mistrzów to była tylko chwila słabości – powiedział słoweński szczypiornista, który zaznaczył, że kluczem do pokonania drużyny z Mazowsza była dobra gra w obronie.

 

- Nowoczesna piłka ręczna zaczyna się od dobrej gry bramkarza i obrony. Bez tego bardzo trudno wygrać. Wtedy w ataku jesteś pewniejszy i możesz przeprowadzać szybkie kontry. Jeśli w zespole dobrze funkcjonuje defensywa, to nawet strata piłki w ataku nie jest taką tragedią – zaznaczył Zorman.

 

W środę w Płocku dwie najlepsze polskie drużyny piłkarzy ręcznych ostatnich lat rozpoczną batalię o mistrzostwo kraju. Przewaga psychologiczna, zwłaszcza po lubelskim finale PP, jest oczywiście po stronie ekipy ze stolicy regionu świętokrzyskiego. Ale Zorman zapewnia, że o żadnym lekceważeniu zespołu trenera Piotra Przybeckiego nie ma mowy.

 

- Wygraliśmy z nimi wszystkie trzy spotkania w tym sezonie, ale to nie ma w tej chwili żadnego znaczenia. Płock to naprawdę bardzo dobra drużyna, dlatego nie bujamy w chmurach. Twardo stąpamy po parkiecie i nastawiamy się na 120 minut ciężkiej walki – zapewnił rozgrywający Vive, który z kieleckim zespołem pięciokrotnie zdobywał już mistrzostwo kraju, za każdym razem fetując tytuł w płockiej hali. W tym roku zmieniono jednak formułę spotkań w fazie play off. Mistrza Polski wyłoni dwumecz, ale rewanż Vive zagra w kieleckiej Hali Legionów.

 

- To dla mnie nowe doświadczenie, bo ten decydujący mecz rozegramy u siebie. Fetowanie tytułu w Kielcach, przed naszą fantastyczną publicznością, to byłoby coś wspaniałego. Zrobimy wszystko, aby tak się stało – zapewnił Słoweniec.

 

Pierwszy finałowy mecz o mistrzostwo Polski rozpocznie się w środę w Płocku o godz. 18.30, rewanż w sobotę o 14 w Kielcach.