Wicemistrzynie olimpijskie z Rio de Janeiro, główne faworytki do awansu, rozpoczęły turniej od pokonania Islandii 3:0 (25:13, 25:15, 25:9), a w drugim meczu pewnie pokonały Czechy 3:0 (25:19, 25:18, 26:24). Cypryjki nie zdołały jeszcze w Warszawie ugrać choćby seta. Po porażce z reprezentacją Polski 0:3 (14:25, 17:25, 15:25), w drugim meczu uległy Słowacji 0:3 (15:25, 13:25, 10:25).

 

W spotkaniu Serbii z Cyprem wielkiej niespodzianki nie było. Serbki od początku premierowej odsłony kontrolowały przebieg wydarzeń na boisku (8:1), utrzymywały przewagę w środkowej części seta (16:4) i pewnie wygrały 25:10. W drugiej partii faworytkom przydarzyło się kilka momentów dekoncentracji, mimo to ich przewaga  nie była zagrożona nawet przez chwilę. Wynik seta na 25:12 asem serwisowym ustaliła Sanja Malagurski. W trzeciej odsłonie obraz gry nie uległ zmianie. Wydawało się, że po wyrównanym początku podopieczne Zorana Terzicia opanowały sytuację, jednak ambitnie grające siatkarki z Wyspy Afrodyty zdołały wygrać kilka akcji, zmniejszając dystans (12:10). To jednak zmotywowało Serbki, które szybko dokończyły tę partię. Atak z przechodzącej piłki w wykonaniu Miny Popovic ustalił wynik seta na 25:15 i zakończył to jednostronne spotkanie.

 

W kolejnych piątkowych meczach turnieju na Torwarze zmierzą się: Islandia z Czechami  (o godzinie 18.00) oraz Słowacja z Polską (o 20.30).

 

Serbia – Cypr 3:0 (25:10, 25:12, 25:15)

Serbia: Bianka Busa, Sanja Malagurski, Ana Antonijevic, Ana Bjelica, Nadja Ninkovic, Jovana Stevanovic – Jelena Blagojevic (libero) oraz Mina Popovic.
Cypr: Sofia Manitarou, Stella Ioannou, Andrea Charalambous, Vasiliki Chatzikonstanta,  Katerina Zakchaiou, Erika Zembyla, – Christiana David (libero) oraz Antria Zakchaiou, Andri Iordanous, Ioanna Leonidou, Evita Leonidou (libero).