Piłka nożna

Boniek: Opór Napoli był mocny. Blokowanie...

21-letni Jan Bednarek to kluczowy piłkarz reprezentacji młodzieżowej. Skala jego talentu jest niesamowita. Sam kilka miesięcy temu porównałem Bednarka do Matsa Hummelsa. Podobna inteligencja w grze, dobra technika, umiejętność gry w obronie, ale i łatwość wprowadzenia piłki w ofensywie. Bednarek zasługuje na powołanie do drużyny narodowej. Pytanie, czy już teraz – konkretnie na spotkanie z Rumunią, zaplanowane 10 czerwca? Byłaby to pierwsza nominacja dla Bednarka, która jednak wpłynęłaby na pracę Marcina Dorny przed turniejem o mistrzostwo Europy (16-30 czerwca).

Z Rumunią za kartki nie zagra 29-letni Kamil Glik. Pewniakiem na środek defensywy jest 29-letni Michał Pazdan. Prawie pewny występu obok niego jest 31-letni Thiago Cionek, a wynika to z konsekwencji Nawałki. Gdyby jesienią brakowało Pazdana z powodu kontuzji, to właśnie Cionek wystąpił obok Glika w spotkaniach przeciwko Danii i Armenii. Nawałka regularnie powołuje również 31-letniego Igora Lewczuka z Bordeaux, ale zupełnie w niego nie wierzy. Po raz pierwszy od jesieni 2013 roku nominował również Marcina Kamińskiego. 25-letni obrońca od końca października regularnie gra w VfB Stuttgart, z którym wywalczył awans do Bundesligi. Z naszej Ekstraklasy Nawałka może śmiało sięgnąć po 30-letniego Macieja Dąbrowskiego, który - jako partner Pazdana w Legii – znalazł się w życiowej formie.

Czy w tej sytuacji konieczny jest Bednarek? Od 5 czerwca w Arłamowie będzie trwało zgrupowanie młodzieżówki przed turniejem o mistrzostwo Europy. Gdyby lechita pojechał najpierw na zgrupowanie Nawałki, to do kolegów z młodzieżówki dołączyłby najwcześniej 11 czerwca! Tymczasem pierwszym mecz turnieju – ze Słowacją – już 16 czerwca. Jak myśleć w tej sytuacji o zgraniu – o taktyce, o dopracowaniu detali? Szczególnie, że Dornie problemów personalnych nie brakuje. Jeszcze niedawno szykowało się, że parę środowych obrońców będą tworzyli Bednarek i 23-letni Jarosław Jach. A przed nimi w roli defensywnego pomocnika wystąpi 22-letni Paweł Dawidowicz. Ten ostatni w wielu meczach młodzieżówki grał również na środku obrony. Jednak Jach i Dawidowicz walczą z czasem po kontuzjach. Dawidowicza w składzie Bochum brakuje od początku kwietnia. Jach w Zagłębiu Lubin nie gra od końca lutego, ale liczy, że jeszcze zdoła posmakować boisk ligowych przed końcem sezonu.