Kolejka zostanie już zainaugurowana w sobotę konfrontacją Euro Finnance Polonii Piła ze Zdunek Wybrzeżem Gdańsk. To także arcyciekawie zapowiadające się spotkanie dwóch czołowych ekip w tym sezonie. Obie drużyny nie będą jednak miło wspominać zeszłotygodniowej kolejki, w której doznały bolesnych porażek. Pilanie zostali rozgromieni w Tarnowie i była to ich pierwsza strata punktów w obecnych rozgrywkach. Gdańszczanie w tym samym czasie dość sensacyjnie ulegli przed własną publicznością Arge Speedway Wandzie Kraków. Jedni i drudzy mają zatem okazję do rehabilitacji, a większe szanse daje się Polonii ze względu na atut własnego toru. Gospodarze nadal są liderem tabeli i postarają się utrzymać tę pozycję. Do tego rzecz jasna potrzebne są zwycięstwa, zwłaszcza na własnym owalu. O sile miejscowych tradycyjnie powinni decydować krajowi zawodnicy w postaci Adriana Cyfera, Michała Szczepaniaka oraz Tomasza Gapińskiego.  Goście liczą na dobry występ duetu Kacper Gomólski – Oskar Fajfer. Pozostali żużlowcy w talii Mirosława Kowalika także muszą zaprezentować się z dobrej strony jeżeli chcą uniknąć drugiej z rzędu porażki. W tabeli team z Trójmiasta jest na czwartym miejscu z dorobkiem pięciu punktów, ale z jednym odjechanym meczem mniej. Początek rywalizacji w Pile o godz. 15:45.

 

Zdunek Wybrzeże Gdańsk:
1. Kacper Gomólski
2. Oskar Fajfer
3. Renat Gafurow
4. Anders Thomsen
5. Troy Batchelor
6. Dominik Kossakowski

 

Euro Finannce Polonia Piła:
9. Adrian Cyfer
10. Michał Szczepaniak
11. Norbert Kościuch
12. Vadim Tarasienko
13. Tomasz Gapiński
14. Kacper Grzegorczyk
15. Paweł Staniszewski

 

Dzień później odbędą się pozostałe trzy spotkania. Najciekawiej zapowiada się derbowa rywalizacja Stali Rzeszów z Grupą Azoty Unią Tarnów. Derby Południa jak każde inne rządzą się swoimi prawami, toteż nie można z góry przesądzać końcowego rezultatu. Na papierze faworytami są tarnowianie, którzy przecież mają cały czas aspiracje, aby wrócić w przyszłym sezonie do PGE Ekstraligi. Obecnie podopieczni Pawła Barana są dopiero na szóstej lokacie, ale to nie do końca odzwierciedla ich dyspozycję, bowiem Jaskółki mają za sobą zaledwie trzy ligowe mecze, w których odniosły dwa zwycięstwa. Pokaz siły zademonstrowali tydzień temu, kiedy rozgromili u siebie pilską Polonię aż 60:30. Rzeszowianie odjechali dwa spotkania więcej, a mimo to są na siódmej lokacie z jednym zwycięstwem na koncie. W poprzedniej kolejce Stal przegrała na wyjeździe z Orłem Łódź szesnastoma punktami. Za Unią przemawia z pewnością mocniejsze zestawienie seniorskie, w którym znajdują się m.in. Peter Ljung, Artur Mroczka i Kenneth Bjerre. Rzeszowianie oprócz atutu własnego toru muszą koniecznie bazować na solidnej postawie Dawida Lamparta i Chrisa Harrisa. W awizowanym składzie pod numerem 10. widnieje nazwisko Mateusza Rząsy, ale raczej można spodziewać się tutaj zmiany personalnej. Gospodarze zdają sobie sprawę z rangi tego meczu i nie mogą pozwolić sobie na kolejną domową porażkę, która mogłaby znacznie utrudnić im drogę w kierunku spokojnego utrzymania się. Ewentualny triumf tarnowian przybliży ich do ligowej czołówki. Początek rywalizacji o 14:45. Transmisja w Polsacie Sport.

 

Stal Rzeszów:
9. Nicklas Porsing
10. Mateusz Rząsa
11. Josh Grajczonek
12. Chris Harris
13. Dawid Lampart
14. Patryk Wojdyło
15. Wiktor Lampart

 

Grupa Azoty Unia Tarnów:
1. Peter Ljung
2. Mikkel Michelsen
3. Artur Czaja
4. Artur Mroczka
5. Kenneth Bjerre
6. Patryk Rolnicki

 

Czy kibice w Bydgoszczy znowu zobaczą jednostronne widowisko i kolejną porażkę swojego zespołu? A może ekipa dowodzona przez Jacka Golloba pokusi się o niespodziankę i zainkasuje drugie ligowe zwycięstwo? Miejscowa Polonia podejmie u siebie Orła Łódź i na pewno nie będzie faworytem tego starcia. Bydgoszczanie zamykają ligową tabelę i mimo że odjechali najwięcej spotkań spośród wszystkich drużyn w Nice 1 lidze, to w swoim dorobku mają zaledwie dwa oczka za skromne zwycięstwo u siebie ze Stalą Rzeszów. Nie dziwi zatem fakt, że drużyna znad Brdy jest w tym momencie głównym kandydatem do spadku, tym bardziej, że na swoim torze przegrała już dwa mecze, a na wyjazdach raczej nie ma czego szukać. Kolejny gwoździem do trumny może być rywalizacja z Orłem Łódź, który plasuje się w środku stawki z przeciętnym dorobkiem pięciu punktów w pięciu meczach. Podopieczni Janusza Ślączki postarają się poprawić ten stan już w najbliższą niedzielę, no bo gdzie jak nie w Bydgoszczy mają odnieść wyjazdowy triumf? Tydzień temu łodzianie wygrali u siebie pewnie ze Stalą Rzeszów i chcą kontynuować dobrą passę. W obu składach nie ma niespodzianek. Tradycyjnie gospodarze muszą liczyć na rosyjski duet Kułakow – Kudriaszow oraz na swojego wychowanka, Oskara Golloba. W barwach Łodzi każdego zawodnika stać na dobry rezultat. Wydaje się także, że przyjezdni mają atut w postaci juniorów. Czy Polonia będzie zatem w stanie sprawić niespodziankę? Pierwszy bieg zaplanowany jest na godzinę 16:00.

 

Polonia Bydgoszcz:
9. Viktor Kułakow
10. Andrei Kudriaszow
11. Oskar Ajtner-Gollob
12. Damian Adamczak
13. Marcin Jędrzejewski
14. Mateusz Jagła

 

Orzeł Łódź:
1. Robert Miśkowiak
2. Aleksandr Łoktajew
3. Edward Mazur
4. Rohan Tungate
5. Hans Andersen
6. Michał Piosicki

 

Bardzo interesująco zapowiada się rywalizacja Arge Speedway Wandy Kraków z Lokomotiv Daugavpils. Jedni i drudzy przed sezonem byli raczej skazywani na środek tabeli, a tymczasem znajdują się odpowiednio na trzecim i drugim miejscu. Oba zespoły nie dość, że odjechały tyle samo spotkań, mają tyle samo punktów, to dodatkowo dysponują podobnym potencjałem kadrowym. To zwiastuje naprawdę wyrównane widowisko w Grodzie Kraka. W poprzedniej kolejce krakowianie byli sprawcami dużej niespodzianki, wygrywając na wyjeździe w Gdańsku. To otworzyło im drogę do czołówki i gdyby udało im się teraz pójść za ciosem na własnym owalu, wówczas mogliby wyprzedzić Łotyszy i zostać wiceliderem tabeli. Ci jednak tanio skóry nie sprzedadzą. Podopieczni Nikołaja Kokina znowu są liczącą się drużyną na zapleczu PGE Ekstraligi i dysponują ciekawym składem. Tydzień temu pokonali oni u siebie słabiutką Polonię Bydgoszcz, a szansę debiutu otrzymał Tomas Jonasson. Szwed także teraz jest w awizowanym składzie i wydaje się, że prawdziwy sprawdzian jego formy nadejdzie właśnie w Krakowie. Dzień po Grand Prix Łotwy będzie Maksim Bogdanow, który wystartuje jako dzika karta. Wśród żużlowców Wandy pierwsze skrzypce powinni odegrać dwa Duńczycy, Patrick Hougaard oraz Nicolai Klindt. Krajowym liderem jest Mateusz Szczepaniak. Inauguracja zawodów zaplanowana jest na 14:45.  

 

Arge Speedway Wanda:
9. Patrick Hougaard
10. Claus Vissing
11. Ernest Koza
12. Nicolai Klindt
13. Mateusz Szczepaniak
15. Piotr Pióro

 

SC Lokomotiv Daugavpils:
1. Maksims Bogdanovs
2. Sergei Logachev
3. Kasts Puodzuks
4. Tomas Jonasson
5. Timo Lahti
6. Oleg Michaiłow

 

Transmisja z meczu Stal Rzeszów – Grupa Azoty Unia Tarnów o 14:45 w Polsacie Sport.