Między zawodnikami było sporo złej krwi, głównie ze względu na prowokacje Narkuna, który jest bardzo pewny siebie. Na PGE Narodowym pokazał, że były ku temu podstawy...

 

Narkun zaczął bardzo ostrożnie, ale z czasem był coraz bardziej rozluźniony. Ręce miał niżej, co wykorzystał Wójcik, skutecznie go obalając. Wójcik z góry potrafi skontrolować przeciwnika, ale "Żyrafa" to wybitny parterowiec. Bardzo szybko pracował nad duszeniem trójkątnym i kiedy wydawało się, że pierwsza runda dobiegnie końca, to niespodziewanie Wójcik odklepał. Na sekundę przed końcem!