Siatkówka

Leon: Rozmawiałem z selekcjonerem De Giorgim

Wilfredo Leon to bez wątpienia jeden z najlepszych siatkarzy świata. Przyjmujący ma dopiero 23. lata, wiele lat kariery przed sobą, a już liczne sukcesy na koncie. Kubańczyk od lipca 2015 roku posiada polskie obywatelstwo i stara się o grę w reprezentacji Polski. O tym, co tak znakomity zawodnik mógłby wnieść do drużyny narodowej dyskutowali goście magazynu "Polska 2017".

 

– Aż się prosi, by tego siatkarza zagospodarować, wykorzystać jego energię i talent. On gra w Zenicie Kazań i widzieliśmy takie mecze, które wygrywał nawet w pojedynkę. Oczywiście on ma w Kazaniu wokół siebie mnóstwo gwiazd, ale o jego klasie przekonali się choćby siatkarze Asseco Resovii. Chłopak jest prawdziwym ewenementem i róbmy wszystko, by pomóc mu wrócić do siatkówki. Jeśli chce grać dla nas, to myślę, że jest to fajna sytuacja, bo daje to nam ciekawe perspektywy na przyszłość. Jeśli uda się wdrożyć tego zawodnika, to reprezentacja z nim w składzie może być moim zdaniem jednym z faworytów do medalu podczas igrzysk w Tokio – powiedział Kamil Składowski.

 

Czy polscy siatkarze są gotowi na przyjęcie Leona do drużyny?

 

– To trudne pytanie i nie da się na nie jednoznacznie odpowiedzieć. Okaże się to dopiero na podstawie bezpośrednich kontaktów, wspólnych treningów. Wcześniejsze deklaracje mogą być dyplomatyczne, a nie wszyscy mogą się ze swoim zdaniem odkrywać, bo to może nie być akurat na czasie. To nie jest ten moment, by można jednoznacznie wyrokować. Jest jedna rzecz, którą się pomija, ale która jest ważna. Ten młody człowiek, który stracił swą ojczyznę, poszukuje teraz swojej wyspy, swojego miejsca. Poszukuje tego miejsca w dziedzinie, w której jest najlepszy. Świetnie gra w klubie, z którym zdobył wszystko, co było do zdobycia. Chce zapełnić przestrzeń, która pozostała do zapełnienia. Czy polscy siatkarze go zaakceptują? Myślę, że gdy wygra im kilka setów, jeden, drugi mecz, wtedy nie będzie dyskusji – stwierdził Ireneusz Mazur.

 

–Mam wrażenie, że gdyby to było z dziesięć lat temu, to może byłby to jakiś problem. Wielu naszych zawodników grało już w zagranicznych ligach, z różnymi zawodnikami, z różnych krajów, o różnym kolorze skóry i w klubach oni to akceptują. Myślę, że przy ich doświadczeniu, nie będzie problemu, tym bardziej, że wartości sportowe, które reprezentuje Leon są znakomite – dodał Maciej Jarosz.

 

Cała dyskusja w załączonym materiale wideo.